Na studiach miałem stanowisko laboratoryjne z takim gównem ale obok F12, które było klawiszem budowania projektu.
Akurat jak wykładowca patrzył co robię, chciałem zbudować i wyłączyłem kompa XD gościu zawsze chodził z grymasem wkurwu całe życie i pierwszy raz widziałem jak się uśmiechnął xD