Komentarze (13)

@Nemrod moj tata do 2024 (aż do śmierci) na rondo Titowa i Ul. Gagarina w Łodzi mowił rondo Titowa i Gagarina. Kurła troche mnie #feels złapaly bo lubilem ten nasz alternatywny slownik ze Staruszkiem, bo sporo wiecej takich okresleni mial

@mannoroth jakiś czas temu z żoną byliśmy na jakimś wypizdowie w Beskidach. Wbijamy do knajpy, coś tam gadka szmatka i zaczyna nas o drogę wypytywać babka. no i brzmiało to mniej więcej jak w tym memie xD.

@mannoroth w 100% tak wygląda podróżowanie z moim ojcem. Pomimo tego, że ma nawigację w aucie, to jeździ wyłącznie trasami, które zna na pamięć. Jak go złapie korek po drodze, to kij będzie stał, bo alternatywnej trasy nie zna. To jest taki typ czlowieka, który twierdzi, że jest świetnym kierowcą, ale od 40 lat jeździ w 5 różnych miejsc tymi samymi trasami. Nie ogarnąłby jakiegokolwiek bardziej wymagającego skrzyżowania, no chyba że wcześniej zrobiłby sobie z tego notatki. Ostatnio przyjechał do mnie, zauważyłem że ma uchyloną szybę z tyłu. Okazało się, że przez dwa miesiące jeździł z uchyloną szybą, w zimie xDDD

@mannoroth Mam w rodzinie kierowcę ciężarówki który jeździ po całej Europie i gościa który sprowadzał kiedyś samochody z Niemiec. Słuchanie ich na imprezach rodzinnych to był wyższy level tego mema xD Teksty typu (przykład zmyslony, ale oddaje o co mi chodzi)

"Tam jak się z Dortmundu leci na Essen i masz tą knajpę z żeberkami... "

były standardem xD

@Vakarian Mam w rodzinie 3 kierowców którzy jeszcze kilka lat temu jeździli w jednej firmie, na podobnych trasach, na każdej imprezie nie dość, że o drogach jak na memie, to jeszcze dochodziły kwestie o szefostwie, magazynierach, spedycjach itd xD

@mannoroth Masa ludzi jak ich pytasz, gdzie podjechać, to zaczyna ci tak roztłumaczać (jak już dojedziesz do Dzbanowic od strony Nowej Wsi, to tam na drugim skrzyżowaniu z kapliczką, tam gdzie droga główna będzie trochę szła po łuku, za takim dużym żółtym domem skręć w lewo, a potem jakieś trzysta metrów, będzie taki kawałek lasu, potem mijasz taką halę magazynową i zaraz za tą halą stoją takie domy...), zamiast po prostu podać ci adres, żeby go wklepać w nawigację

Pamiętam jak mój ojciec, zawodowy kierowca, wytłumaczyl mi kiedyś, jeszcze przed erą telefonów i nawigacji, jak mam dojechać w jedno miejsce. To było z 10 kilometrów a ja godzinę błądziłem, co było mega po⁎⁎⁎⁎ne bo to miało być od skrętu w jakąś wioskę "cały czas prosto". Gdy po powrocie zacząłem mu robić wyrzuty odparł niewzruszony:


Ty głupi nie wiesz że cały czas prosto znaczy z pierszeństwem?

@mannoroth Klasyka, miałem takiego wuja. Na każdym większym spotkaniu rodzinnym pierwsza godzina mijała na rozpytaniu, jak kto i którędy dojechał. I w sumie wszyscy to przyjechali źle, bo to nie tak trza, to przed Kukułkami jest taki mostek, znaczy był, bo rzeczka wyschła i tam zasypali, no ale wiadomo, to właśnie - za tym mostkiem trza w lewo na Kąkolewo-Osadę, a tam to już caaaały czas prosto do starej dwunastki, a potem to już prosta droga: mijasz Kopystki, Łopatowice, w Łopatowicach-Kolonii skręcasz w prawo i za drugim sklepem to już prawie na miejscu jesteś, bo to ile stamtąd? 10-15 kilometrów. xD

@LTM87 wujek-nawigator ja miałem takiego teścia, dopóki się nie połapał że na nawigacji lepiej nam sie jeździ. Ale sam dalej popyla na pamięć

Zaloguj się aby komentować