Komentarze (15)
@SilverMonkey mnie zastanawia co tacy ludzie robili przez całą swoją edukację, bo nie wierzę, że nikt im biblioteki szkolnej nie pokazywał
@moll Ja to się prawie zesrałem jak w podstawówce po terminie oddawałem "Janko muzykanta" do szkolnej biblioteki. Ale to było dawno. I nic nie było. Pani bibliotekarka tylko "oj tam, oj tam" a to była pierwsza moja książka z biblioteki xd
Panie bibliotekarki są super - pozdro dla @KatieWee
@SilverMonkey ja też ostatnio odkryłem takie miejsce, tylko z jakiegoś dziwnego powodu są tam prawie same romansidła dla starych Grażyn i gówniane, taśmowo produkowane serie kryminałów, zamiast normalnych książek. ¯\_(ツ)_/¯
@Hilalum jakby Ci to powiedzieć... w bibliotece są takie książki, na jakie popyt zgłaszają czytelnicy. A że w pewnych miejscowościach nie zagląda tam zbyt wiele osób o "ambitniejszych" potrzebach czytelniczych, to zamawia się głównie lekkie czytadła
@moll ja bym powiedziała, że tutaj wpływ może mieć gust dyrektorek bibliotek. Jeśli same max co czytają to Michalak i Mróz, to nie ma co oczekiwać, że w bibliotece będzie można znaleźć najnowszego Sandersona albo współczesnych koreańskich autorów.
Zaloguj się aby komentować
