Komentarze (11)
Kiedyś zaniosłem profilowane, damskie buty zimowe do majstra takiego.
Rewitalizacja skończyła sie przeszczepem calkowitym podeszwy na taką masę twardą bez bieżnika od najtanszego kapcia z bazaru.
Rozumiecie? Wyobraźcie sobie swoje buty zimowe z podeszwą od kapcia...
Nie dość , że można by się zabić to jeszcze wyglądało źle.
@emdet może niektórzy. Inni po prostu odpierdalają szajs. Ostatnio rozwalił mi się zamek w spodniach. Poszedłem do krawcowej (bardzo dobre opinie na google maps swoja drogą), a ona mi tam wjebała jakieś plastikowe gówno, które nijak nie pasowało do spodni. Pytam jej - o co chodzi? A ona z pełną beztroską, że nie miała innego zamka xD. Buty też mi kiedyś tak zjebał szewc.
Zaloguj się aby komentować

