@DEATH_INTJ nie żebym już teraz nie dostawał takich, gdzie bełkot wylewa się z papieru tak srogi, że nawet z ejajem i po pijaku nie idzie tego zrozumieć. A to przecież niby "ręcznie pisane przez szanownych wykwalifikowanych urzędników" xD Sprawa spadkowa ciągnie się już 4. rok i potrafię na cienkim chuju dostać z partyzanta odpis jakiegoś sądowego pisma, n-tego z kolei, których mam już grubą tekę, który ma 29 stron, na przestrzeni których czytam jak to na początku był chaos, a potem z chaosu wyłonił się porządek, ale 1 działka o powierzchni 4 arów, którą "odziedziczyłem" po tacie, a do której jest łącznie 9 właścicieli stawia dzielny opór temuż porządkowi na co jest wymienione 2137 artykułów, paragrafów, punktów, podpunktów i innych wypisów ze wszystkich możliwych kodeksów znanych ludzkości. Powodzenia
Zaloguj się aby komentować