Goku dostaje magiczną fasolkę od Yajirobe który kitrał się nieopodal i ku przerażeniu wszystkich częstuję nią również Piccolo który odzyskuje siły i odgraża się że następnym razem to już na pewno pokona Goku

Po krókim pożegnaniu Goku oddala się z nowo poznaną żoną w bliżej nieokreślonym kierunku.


I tak oto dochodzimy do kresu historii która rozpalała wyobraźnię dzieciaków w całej polsce na przełomie tysiącleci.

Ciężko uwierzyć że to już ostatni odcinek i że mi się chciało xD


Dzięki wszystkim obserwującym i komentującym za aktywność i pierony - na tym zakończymy tę serię bo Dragon Ball Z oprócz tego że jest niemal dwa razy dłuższy to imo po sadze Freezy robi się tak średnio ciekawy


#codziennydragonball (194/194)

c4b779a5-cafa-4d08-b825-fb57bc3213a6

Komentarze (12)

@ZohanTSW Za dzieciaka było gicior, ale jak czytałem to drugi raz to strasznie kwaśne mi się wydawało a potem z tym babidim to już w ogóle ledwo przebrnąłem.

Ej ale no później picollo/Szatan Serduszko to z nimi sie funflował. Rozumiem że to sie stało przy tym jak friza chciał zniszczyc ziemie jo

@Cybulion Jak braciak Goku przyleciał i Piccolo się kapnął że w sumie to on taki wcale silny nie jest no a potem to i tak już nie miał podjazdu.

Zaloguj się aby komentować