Fotografia

czyli Malowanie światłem


Pstryk! - to nastąpiło otwarcie przesłony.

Przez nią do wnętrza został wpuszczony

okruszek światła, falista smuga:

błyszczące fotony niosące cuda.

W tym skrawku światła jest uwięziony

obraz: ułamek czasu, jakby skradziony

rzeczywistości, co pędzi jak głupia.

Aż w końcu to światło feerią wybucha

barw, wtedy, gdy tylko pada na kliszę.

Ten czas pędzący zatrzyma. Zapisze.

Co mogło by umknąć, cierpliwie zaczeka

aż kiedyś wspomoże pamięć człowieka.


Być może czujesz, że to potęga,

tak jakbyś czas trzymać mógł w swoich rękach,

gdy z aparatem się zmieniasz w magika

który w papierze światło zamyka.


***


#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#tworczoscwlasna


I utwór di proposta

Komentarze (19)

Też muszę przyznać, że mi się Twój słowotwór podoba, w krótkiej formie zawarłeś dużo szcegółów o fotografii, a ten wers o fotonach, majstersztyk

Też muszę przyznać, że mi się Twój słowotwór podoba, w krótkiej formie zawarłeś dużo szcegółów o fotografii, a ten wers o fotonach, majstersztyk

Zaloguj się aby komentować