Fala rozczarowania. Czemu Trójmiasto narzuca pasażerom niefunkcjonalną aplikację?

Ani turyści odwiedzający Trójmiasto, ani nawet jego mieszkańcy nie mają do końca pojęcia, jak działa system Fala. Jeżeli już wiedzą, skarżą się na jego brak funkcjonalności i boją się, że dostaną mandat. Tymczasem władze zmuszają do korzystania z tegoż systemu, likwidując jakiekolwiek alternatywy. Problem nasilił się do tego stopnia, że firmy odpowiedzialne za komercyjne aplikacje spytały UOKiK, czy działania te są w ogóle uczciwe.

#trojmiasto #komunikacjamiejska #prawo

Angora 24

Komentarze (11)

@Dragotrim Jako dość częsty pasażer komunikacji miejskiej w Gdańsku, mogę powiedzieć tyle, że jak system działa, to jest słaby w użytkowaniu. Tyle, że często nie działa.


Kody QR z biletów są wczytywane randomowo i trzeba mieć rękę chirurga, żeby utrzymać bilet pod czytnikiem w bezruchu przez kilka sekund. Oczywiście w idealnej odległości. Już kasy samoobsługowe lepiej kod odczytują.


Inna sprawa, że czasem kasowniki całkiem nie działają, lub działają, ale nie da się kupić biletu zbliżeniowo, bo automat ma humorek.


W sumie taka trochę Sprawa dla UX Reportera @Wrzoo #uxplakaljakuzywal

Zazwyczaj jest tak, że Bardzo Ważny Pan Samorządowiec podejmuje decyzję w temacie o którym nie ma pojęcia, a konsultować się nie będzie żeby nie wyjść na idiotę. Potem okazuje się że jest jakiś znajomy/kuzyn/wujek, co takie rzeczy robi, a jak nie robi, to zrobi, no i jak mu tu nie zlecić?


W efekcie zostaje przepalona kasa, a finalny produkt jest do d⁎⁎y, ale do błędu nikt się nie przyzna, bo raz nie wypada, a dwa ktoś może zacząć zadawać pytania.


I tak karuzela spierdolenia kręci się od Wójta począwszy, na Prezydencie skończywszy jak Polska długa i szeroka.


A przyczyną jest absolutny brak odpowiedzialności urzędników za swoje wysrywy.

żebyscie widzieli co wprowadzili w przedszkolach. iOpłaty. Tragiczna apka w której większość funkcji nie działa. Szkoła musi codziennie drukować kod QR to skanowania przy oddaniu/odbiorze dziecka. Do tego nie da się tego inaczej zrobić więc musisz mieć smartfona z internetem.

Zadna afera.

Ten system, to zwyczajnie jeden z tysiecy bękartów, ktorych rodzicami sa dofinansowania unijne i samorzadowcy spod znaku "trzeba wydac hajs bo wiecej nie dadza"

Teraz przez 5 lat, mieszkancy beda musieli sie bujac z ta "innowacja", zeby nie trzeba bylo zwracac srodkow.

Co zmienia ta aplikacja? bo burdel to tam jest generalnie strukturalny. Autobusy realizują jazdę do Sopotu. Tramwaje są oddzielne. Gdynia ma swoje bilety itd itp

Zaloguj się aby komentować