A ja w sumie nie rozumiem, trochę wygląda jak odbity bieżnik, trochę jak choinka, nad okopami stoją czołgi się z obydwu stron - czy chodzi o to że na święta trzeba wysiąść z czołgów i się pogodzić we wspólnych okopach? A może zostali otoczeni ze wszystkich stron? Nie rozumiem :(