Kiedyś były pióra i ludzie pisali powoli.
Potem były maszyny do pisania i pisali używając 10 palców, a nie jednej dłoni trzymającej długopis.
Potem przyszły komputery, nie trzeba było zapisywać kartki od nowa po zrobieniu paru błędów.
Potem przyszły korekty błędów w wordzie
Potem przyszły automatyczne odpowiedzi na maile, newslettery. Wystarczyło pisać raz i wysyłać do 10 tys osob jednym kliknięciem.
Jeśli ktoś dzisiaj potrafi operować tylko piórem i w ten sposób chce mieć kontakt z klientami to może być średnio. Musi robić rzeczy pewnie i kilka tysiecy razy szybciej niż były robione 100 lat temu. Robi je. Z pomocą technologii. Prądu w wiedrze nie nosi, na koniu jeździć nie musi. Ma inne problemy. Szybsze, większe, tylko upakowane w pudełka, elementy.
Tak, praca pisacza kodu sie kończy, każdy kto ma dostep do najnowszych modeli kodujacych to wie. Pisacz kodu musi się nauczyć operować narzędziami które są, o dziwo, skuteczniejsze niż te stare.
Ide do mojego skryby dolać mu tuszu.