Era Wojen według rosyjskiego spojrzenia
Po obejrzeniu tego filmu dowiedziałem się, że w rosji tamtejszy poważny politolog, Siergiej Karaganow dosłownie opowiada się za użyciem broni nuklearnej i to nie tylko na Ukrainie, ale i na samym zachodzie jako formę kary za wysyłanie wojskowego wsparcia. Mam wrażenie, że nawet ZSRR nie było aż tak bezczelne w grożeniu bronią atomową w kierunku zachodu jak dzisiejsza rosja. Zrozumiałbym gdyby to jeszcze mówił typ pokroju Dugina, a nie ktoś kto stoi na czele tamtejszej Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej (Tamtejszy bardzo wpływowy think thank (Prezydent Rosji Władimir Putin regularnie uczestniczy w tamtejszym klubie dyskusyjnym) który ma znaczący wpływ na kształtowanie polityki zagranicznej tego kraju) i jest do tego dziekanem Wydziału Gospodarki Światowej i Spraw Międzynarodowych w Moskiewskiej Wyższej Szkole Ekonomicznej. Do tego koleś był jednak doradcą Jelcyna i Putina dalej pozostaję w bliskiej relacji z tym drugim.
Inna sprawa to kwestia zwrotu rosji w kierunku Azji co mnie akurat nie zaskakuje. Próba zbliżenia się rosji i zachodu po upadku żelaznej kurtyny raczej oficjalnie zakończyła się porażką. Mam wątpliwości czy nawet śmierć Putina by tu coś zmieniła. Mogło być inaczej, ale końcowo na przeszkodzie stanęły typowe rosyjskie kompleksy, imperialistyczne ambicje i tęsknota za potężną rosją. Miałoby to sens gdyby rosja była faktycznie siłą zdolną przeciwstawić się zachodowi, ale wojna na Ukrainie wyraźnie pokazała coś odwrotnego. rosja jest zwyczajnie słaba.
#wojna #ukraina #rosja

