Ekspert: Rosja rozwija elitarne jednostki do ataków na kable łączące Europę z Ameryką | PortalMorski.pl

Rosja zwodowała w czerwcu statek Wiceadmirał Buriliczow, oficjalnie oceanograficzny, ale eksperci uważają go za okręt szpiegowski. Celem tej jednostki mogą być podwodne kable na Atlantyku, łączące USA z Europą – ocenił w rozmowie z PAP Grzegorz Kuczyński, ekspert ds. działalności rosyjskich służb specjalnych.


Pod koniec czerwca br., bez udziału mediów i rozgłosu, w stoczni w Wyborgu w obwodzie leningradzkim zwodowano statek Wiceadmirał Buriliczow. Informację o tym podano dopiero na początku lipca.


Budowa jednostki trwała ponad cztery lata z powodu braku funduszy, sankcji nałożonych na Rosję przez Zachód oraz ograniczonego dostępu do materiałów i systemów elektronicznych.


Jak tłumaczył PAP Grzegorz Kuczyński, ekspert ds. Rosji i służb specjalnych tego kraju, nie jest to jednak typowa jednostka nawodna, naszpikowana antenami i sprzętem radioelektronicznym, prowadząca wywiad i nasłuch. To statek-matka dla powstającego od ponad roku najnowocześniejszego okrętu podwodnego specjalnego zastosowania Siergiej Bawilin, zdolnego do schodzenia na głębokość nawet 11 kilometrów.


Ekspert wyjaśnił, że tego typu jednostki mogą działać na bardzo dużych głębokościach i - na przykład - przecinać kable, instalować aparaturę inwigilującą lub zakładać ładunki wybuchowe.


Każdy z takich specjalnych okrętów podwodnych operuje ze statkiem-matką. Rosja posiada od sześciu do dziewięciu takich tandemów. Ten składający się z Wiceadmirała Buriliczowa i Siergieja Bawilina ma być najbardziej zaawansowanym z nich.


Żaden kraj na świecie, w tym USA, nie ma tak wyspecjalizowanej, skutecznej i rozbudowanej floty podwodnej specjalnego przeznaczenia - zaznaczył Kuczyński.


#wiadomosciswiat #morze #wojnahybrydowa #rosja

Portalmorski

Komentarze (22)

"elitarne" bawi mnie w kontekście rosyjskim. Elitarność ta wygląda tak, że dostają dwa plastry słoniny więcej i mogą wyprać onuce 2 zamiast 1 raz w tygodniu.


To są co najwyżej jednostki specjalistyczne, co nie oznacza automatycznie elitarności.

@eloyard no nie bo specjalistów jest jak psiów, a elita hejto tylko jedna.


Kiedyś ponoć w USMC tłumaczyli, że elitarność jest wtedy, kiedy uwierzysz, że jesteś elitą, dodatkowo do odpowiedniego wyszkolenia oczywiście.

że elitarność jest wtedy, kiedy uwierzysz, że jesteś elitą, dodatkowo do odpowiedniego wyszkolenia oczywiście.

@kitty95 Dokładnie tak jest. Jednostki elitarne czują na sobie wyższą odpowiedzialność, maję lepsze morale oraz większe parcie do utrzymania swojej elitarnej pozycji. W czasie wyrównanej walki to właśnie morale i wiara w swoje możliwości jest czynnikiem przeważającym.

I to jest cała gówniana rosja w pigułce.

Ich gospodarka trzeszczy w szwach.

Utknęli w bezsensownej wojnie.

Stracili silną pozycję międzynarodową.


Ale, k⁎⁎wa, mają chęci, czas i zasoby by rozwijać nowe metody atakowania i sabotowania cywilizowanego świata.


Ha tfu na to czerwone ścierwo.

@WysokiTrzmiel nie tyle "Rosja", co ich elity. Jak rządzisz głównie bezmózgim plebsem, to robisz w zasadzie co chcesz. Działa zawsze bez pudła, u nas też. I demokratyczny Trump zresztą też próbuje iść w tym kierunku.

@WysokiTrzmiel ale tak samo było kiedy elity importowali z zachodu za caratu - ten kraj jest stracony od kilkuset lat, i to 800 a nie np. 300.

@WysokiTrzmiel to teraz wyobraź sobie, że wielka Polska jest naprawdę wielka, od Odry do Uralu, ma atom, a rządzą elity pisowskie przykładowo. Brzmi znajomo?

@kitty95 nie - Polska nawet w szczycie swojej głupoty i zamordyzmu, była oazą wolności i rozumu w porównaniu do ruskiego szamba w jego najświatlejszych momentach xD

@kitty95 w porównaniu do samodzierżawia i ichniej pańszczyzny za czasów ówczesnych, a też tego jak widać że są nadal traktowani szeregowi ruscy w czasach obecnych? Oczywiście!


O tym ile było warte życie za czasów też "odwilży" jelcynowskiej fajnie posłuchać w starszych nagraniach Andromedy, bodaj Girkin miał sporo do powiedzenia choćby z okazji opisywania swojej służby w Czeczenii, a i podobne historyjki słyszałem kilka lat temu od kolegi z BY który służył za sowieta w Afganistanie...

@eloyard doceniam, ale osobiście uważam, że to jest gdybanie. A historycznie wiemy jak się zachowywały elity i wiemy jak się zachowywały i zachowują szeregowi obywatele. Widać to na drogach, czy relacjach pracowniczych, podejściu do norm, zasad współżycia, etc. Gdyby zdarzyło się odpukać, że ramki cywilizacji osłabną, to nie byłoby wcale lepiej niż w Wielkiej Kacapii.

@kitty95

Widać to na drogach, czy relacjach pracowniczych, podejściu do norm, zasad współżycia, etc.


No właśnie. Spytaj jakiegokolwiek ogarniętego gościa ze wschodu, to się dowiesz jaka jest statystycznie przepaść mentalna między nami a nimi.


Co prawda nie sięgają masowo do absurdu znanego z historyjek o chinach: że ludzie wolą w razie wypadku się obrócić (a jak są sprawcą, to może i nawet "pomóc"), zamiast udzielić pomocy, ale nawet te zwykłe zatrzymywanie się przed przejściem, dbanie o porządek wokół miejsca zamieszkania czy inne przejawy cywilizacji, które nadal potrafią wyglądać o wiele lepiej w bardziej ogarniętych krajach zachodu niż u nas... ale na wschodzie to potrafi być po prostu masowa tragedia społeczna niezrozumiała człowiekowi który chociaż przez chwilę myśli o bliźnich jak o ludziach.

@eloyard u nas już coraz częściej, vide z dzisiaj ze Stolicy. Napływ uciekinierów ze swoimi zwyczajami też nie pomógł. Być może nasze perspektywy się różnią, ale ja w kraju obserwuję postępujące zbydlęcenie i obojętność. Od ładnych paru lat z góry idzie przykład, że cywilizowane zachowania to skrajne frajerstwo i ten przekaz dociera do coraz szerszego grona.

@kitty95 ale to jest właśnie clu - u nas wielu ludzi widzi i piętnuje patologie wszelkiej maści. A tam, no cóż - proporcje są zdecydowanie odwrócone.

Zaloguj się aby komentować