Ej, są tu jakieś stare dziady, co za młodu jeszcze książki czytały? Serie Tomek wśród..., Pan Samochodzik, Karol May Winnetou, Old Shatterhand, Biały Kieł, itp.?


To wam powiem, że dobrze że dziś dzieciaki się w smartfony wpatrują, bo jak się człowiek za młodu tego guana naczyta, to potem całe życie ciągnie się za nim głęboko zakorzenione poczucie sprawiedliwości i wstręt do skurwiesyństwa wszelakiego rodzaju.


Nie idźcie tą drogą. Howgh!


#hydepark #gownowpis #czytelnictwo #ksiazki

55b60ab3-c842-4ba2-81fa-2060167f6faf

Komentarze (17)

@kitty95 ja czytałem dużo książek bo bałem się wychodzić na dwór bo dzieci mi dokuczały.


Na szczęście to już przeszłość


Nie czytam już książek. Ale dalej boję się wychodzić z domu

@NatenczasWojski ja wzorem Old Shutterlanda napierdalałem te co mi dokuczały i innym. A potem starzy negocjowali, żeby z "nagannego" było "poprawne". Walka o sprawiedliwość się nie kalkuluje i nie jest nagradzana.

@kitty95 nie wiem skąd się we mnie wzięła fizyczna nienawiść do zła i nieprawości ale chyba nie od książek. może z empatii.

@Opornik empatia oraz poczucie sprawiedliwości są kluczowe do budowy cywilizacji, pierwotne można by rzec. Budujesz na budowaniu i współpracy, a nie na niszczeniu. Ok, historia zna wyjątki, ale potwierdzają one regułę.


Łatwiej jest przeżyć w społeczności Amishów, niż w gangu na Haiti. Amishe coś tworzą, gang nie tworzy niczego. Itepepe.


Także to naturalne u każdej niezaburzonej osoby. Inna kwestia, czy łatwo się z tym żyje w dzisiejszym świecie.

@kitty95 w sumie to chyba jednak można powiedzieć że pewne lektury mnie trochę ustawiły. ale to raczej były lektury o różnych aferach i zbrodniach w Polsce, które uszły bez kary. ale nie były to książki, tylko lektury pism itd.

Winnetou to była moja pierwsza gruba książka że tak powiem, nawet trzy. Ojciec mój miał takie bardzo grube wydanie, później to już poleciało. Straszny matoł byłem, do czytania i oporny. Karol Radomski wychowawca i nauczyciel języka polskiego, praktycznie zmusił mnie do przeczytania lektury. Kamienie na szaniec, to były bardzo mnie wciągnęła. Później to już poleciało z górki. Książka za książka i tak do dziś.

Zaloguj się aby komentować