Ej pisze do mnie znowu taki koleś po roku czy dwóch od naszej randki. Nie wiem na c⁎⁎j bo to była moja najtragiczniejsza randka. Anyways, gościu miał dwie dziewczyny na raz, teraz ma jedną, za rok ślub (nie oświadczył się jeszcze, ale już mają sale zarezerwowaną xDDDD), ale on jej nie chce i nie kocha, tylko się z nią żeni, żeby nie być samotnym/żeby założyć rodzinę. Dodatkowo ona mu się nie podoba bo ma drobny defekt urodowy (nic wielkiego, nie jest to dziedziczne). Za to on ma nieuleczalną chorobę, którą prawdopodobnie przekazałby dzieciom. Tak czy siak on cały czas siedzi na apkach i szuka lepszej opcji - chociaż myślę, że nic lepszego nie znajdzie, bo koleś to straszny cham i gbur w realu. Czaicie, że ludzie tak żyją? xD


#gtothegcontent #tinder

Komentarze (43)

@maximilianan no mega żal mi tej laski, chociaż strzelam, że ona przez ten defekt urodowy też nie ma, że tak powiem wielu chętnych w dzisiejszych czasach. Ona jest podobno w nim zakochana. Mega mi jej żal ogólnie ale dzisiaj znaleźć chłopa do ożenku i dzieci to też nie takie hop siup, a jak masz jakieś defekty/choroby to już w ogóle ciężko. On se dom wybudował, oni są z jakiejś wiochy zabitej dechami - to on tam jest "dobrą partią".

A ja w to nie lecę od pierwszego spotkania, bo gościu był tragiczny... to była jedyna randka gdzie miałam jakieś pretensje po, bo facet miał zero manier. Normalnie płaciłam za siebie na randkach, albo nawet za kolesi jak byli mili, ale to był jedyny, którego zmusiłam do zapłacenia za mnie (tzn. zaoferował się), bo stwierdziłam, że przebywanie z nim było tak ciężkim przeżyciem, że niech chociaż za to kino zapłaci, w ramach mojej psychicznej rekompensaty.

@GtotheG też tak podejrzewam, że laska jest zmanipulowana... Obrzydliwy typ, możesz mu to napisać plus zagadać do typiarki. Pewnie nic to nie zmieni, a laska się tylko wkurwi (byłem w takiej sytuacji xD) ale chociaż będziesz miała czyste sumienie

@maximilianan nie znam jej, nie mam jak do niej dotrzeć, on mi nie chce powiedzieć jak ona się nazywa. Mówiłam mu, tłumaczyłam x razy, ale to rozmowy ze ścianą.

@maximilianan on nie jest psychopatą, on jest zwyczajnie głupi. To taki prosty chłop ze wsi (nie obrażając nikogo ze wsi, bo są tam i ogarnięte chłopy). Ogólnie mu tłumaczyłam, że to co robi jest chore x razy, do tego człowieka to nie dociera, bo chyba tak się boi samotności. Ja z nim nie pisałam już z 5 miesięcy, on się odezwie raz na jakiś czas, nie wiem nawet po co... chyba się wyżalić... ogólnie mnie prosił o seks x razy, co też mi się wydaje do dzisiaj kuriozalne, bo mu się zwyczajnie nie podobam. Myślę, że to bardzo pogubiona życiowo osoba, w domu rodzinnym też miał różne dziwne historie.

@GtotheG wiesz, to że rozumiesz jego podstawy nie znaczy, że go to jakoś usprawiedliwia. To że jest głupi nie znaczy, że nie jest psychopatą (poniekąd)

@maximilianan to nie psychopatia tylko desperacja i sama x razy się spotykałam z ludźmi z desperacji bo się czułam samotna. Każdy chyba musi takie jakieś bzdury sam przeżyć żeby się nauczyć, że w życiu nie ma żadnej drogi na skróty. Ja mu powiedziałam swoje zdanie, co on z tym zrobi to jego odpowiedzialność

@Acrivec nie wiem jak ona się nazywa i czy w ogóle mam ochotę w to ingerować. Żal mi jego (bo jego choroba, on musi co jakiś czas lądować w szpitalu na jakieś przetaczanie krwi i ogólnie chuj wie ile chłop pożyje - może do 40, może krócej), podejrzewam, że ta dziewczyna też wielu adoratorów nie ma, przez ten swój problem wizualny, a w tym kolesiu jest zakochana. Ogólnie tragiczna sytuacja. Może im się jakoś poukłada koniec końców... przyzwyczają się do siebie i będą szczęśliwi.

@Opornik nie, przecież mu odpisałam. Co wy myślicie, że ja będę siedzieć i czekać na gawafel1241 i odpisywac mu po sekundzie czy co? xD

@Opornik ale @GtotheG nie jest w moim typie, już nawet nie chodzi czy ma te x kg więcej czy mniej bo to nieistotne, ona chce stałej, trwałej relacji, a ja chcę świętego spokoju, po prostu byśmy się nie dogadali ¯\_(ツ)_/¯

@GtotheG czytanie takich historii jeszcze bardziej zniechęca mnie to ładowania się w związki. Ostatnio nakryłem dziewczynę jednego typa, co spotykała się z jakimś kolegą. Dałem mu znać, on zaskoczony bo miała być gdzie indziej i robić co innego, ale chyba nic z tego nie wynikło. Nie czaję jak ludzie mogą tak bez wachania się wzajemnie w c⁎⁎ja robić.

Bycie samemu i przygodne spotkania z koleżankami to chyba najlepsze rozwiązanie.

@DeltaFosBeta a te przygodne koleżanki to wolne? xD No kurde, raczej trzeba sobie szukać kogoś dojrzałego emocjonalnie, kto dorósł do związku i umie rozmawiać.

@GtotheG ej no właśnie w tym rzecz. Ostatnio poznałem bardzo młodą dziewuchę i ciężko było się dogadać. Zamiast wprost powiedzieć co jest grane, to były gierki. A ja straciłem głowę, no cóż, bywa. Zawzialem się że drugi raz się tak nie dam oszukać.

Z tymi koleżankami narazie muszę poczekać, mam trochę problemów do rozwiązania. Nie do przygodnego ruchania, to nie w moim guście.

@GtotheG bania mala, wiazac sie z kims « na zycie », ani ci sie nie podoba ani nic… zeby co, samemu kawy rano nie pic? Zrobi jej dziecko, potem przykrosc, rozwodzik i cykl rozpocznie sie od nowa bo dzieciaki powtorza schemat rodzicow.

@ErwinoRommelo z drugiej str. nawet jak się ludzie inicjalnie kochają to może wyjść taki scenariusz. Oni są z jakiejś głębokiej prowincji to podejrzewam, że rozwodu nigdy nie wezmą, nawet jak będzie kijowato.

@ErwinoRommelo mnie zaskakuje pragmatyzm niektórych dziewczyn. Typu jestem w związku bo mi wygodnie, dla kasy i wycieczek, ale w każdym wolnym momencie podbijam sobie ego spotykając się na boku. Albo laska co 9 lat w związku, lesbijka a rucha się bo "costam, costam, nie zrozumiesz".

@DeltaFosBeta jakich lasek jak tu koles podbija sobie ego xd on mial dwie na raz, ta obecna to byla jego „na boku”, a ta glowna to a koncu z nia zerwal bo tam tez byly konflikty xD w tym wypadku to akurat gosciu jest wyrachowany.

@GtotheG nie no tak, to dotyczy obydwu płci, miałem w głowie inną sytuację jak to pisałem:p

A ta sytuacja to chujostwo i tyle. Ostatnio spędziłem trzy tygodnie dokształcając się w narcyzmie. Dla niektórych osób inni ludzie to tylko sposób na zdobywanie zasobów. Zero przywiązania emocjonalnego, zero empatii, zero liczenia się z uczuciami drugiej osoby. Może ten koleś też taki jest. Za mało info o nim by to stwierdzić. Konflikty, wyrachowanie i parę osób w zapasie mogło by na to wskazywać.

@Enzo z tindera. Ten to taki z przypadku, nie podobal mi sie, ale nadalam humorystyczny ton naszej konwersacji i bylo jakies flow w pisaniu troche - wydawalo mi sie, ze gosciu bedzie chociaz zabawnym jajcarzem na zywo, a okazal sie gburem i chamem, ktory nie mowi tylko mamrocze pod nosem xD

W dzisiejszych czasach znalezienie laski tego typa to jest pięć minut w internecie xd jak znalazłem czyjś dowód to w pięć minut typa znalazłem wraz z jego dziewczyna

Zaloguj się aby komentować