Ej, czy coś takiego jest w ogóle możliwe? W robocie mi dziś koleś opowiedział, że jakiś jego kuzyn zaczął budowe przed uzyskaniem pozwolenia na budowę (ale wniosek złożył).
Wyciągnął mury do polowy, po czym ktoś go podpierdolił, przyjechał nadzór i kazał wszystko wyburzyć albo 50k za legalizację samowoli.
A tymczasem do wydania decyzji o pozwoleniu został mu ustawowo miesiąc, a ponoć powszechną praktyką jest rozpoczynanie budowy przed uzyskaniem pozwolenia.
#hydepark #budownictwo