Dzwoni do mnie stary o północy, że jest w szpitalu. Potknął się. O 14 po południu. Złamana ręka i wstrząs mózgu. No i c⁎⁎j, pomijam fakt, że łaskawie po 10h od zdarzenia zadzwonił, żeby mu coś dowieźć, ciuchy, kosmetyki. I zapierdalam teraz 30km do szpitala. Matka w panice, bo to niedorajda życiowa i bez starego jak bez ręki, nawet prawa jazdy nie ma. I c⁎⁎j.


A starego już 6 raz ogarniam po wypadkach w ciągu ostatnich 10 lat, bo pod nogi nie patrzy jak chodzi. Za⁎⁎⁎ać się można. Rekord to był jak musiałem dymać 10 h pociągami i wracać jego autem, bo sobie nogę na basenie w sanatorium złamał. Ale nie przetłumaczysz, że w pewnym wieku trzeba już na siebie uważać.


I taki z tego morał, że jak ma się jedno dziecko robić, to lepiej wcale nie robić, a jak więcej niż jedno, to co najmniej jedna córka, żeby na starość ogarniała.


I absolutnie nie brać za żony księżniczek bez prawa jazdy. I w ogóle księżniczek.


#hydepark #gownowpis

Komentarze (23)

@SuperSzturmowiec rozbawił mnie tym haha, a tak serio @kitty95 to nic z tym nie zrobimy, mi tylko została mama która na wszystkim oszczędza... i nawet jak jej coś kupie nowego, to i tak tą starą rzecz za cholerę nie wyrzuci.. Chyba starzy już tacy są, że im się nic nie da przetłumaczyć:)

@Hajt szczęśliwi ci, którzy wyjebali gdzieś daleko, do innego kraju, czy na inny kontynent. Stare pokolenie oczekuje, że dzieci będą ich ogarniać. Jak tych dzieciów dużo, to jeszcze może jakoś ujdzie, ale jak mało, to jest wyzysk. Taka smutna prawda.


Na oddział w nocy nie wpuszczajo. Żeby jeszcze jakaś młoda i ładna pielęgniarka była, a tu wyszła stara raszpla, zabrała ekwipunek i elo. Teraz jeszcze wrócić cało, a ślisko jest i można iść spać.

@kitty95 @cebulaZrosolu Już nawet nie chodzi o obciążenie, że tylko ty pomagasz ale też mentalne, zawsze to nie jesteś sam z wszystkimi tego typu problemami. Dwójka dzieci plus małżonkowie to już jest was czworo dorosłych, jak w miarę szybko się ogarnie dzieci to i dorosłe wnuki pomogą. Moja najstarsza jeszcze kilka lat i będzie prawko. Tak więc cebula jak tylko odsapniecie to zabierajcie się za drugie, bo samemu bez rodzeństwa to lipa

@GazelkaFarelka patrząc na kolegów jedynaków to dobrze na tym wyszli więc nie wiem :D


Jeszcze jednego do domu nie przyprowadziłem to o kolejnym nawet nie myślę :)

@GazelkaFarelka różni ludzie różnie podchodzą do tego, ja tam żadnego pożytku z rodziny tej nie tak dalekiej nie mam, oprócz tego, że mnie denerwują, a brejdak mieszka 120km od domu i jedynie co go interesuje to się ochlać z ojcem jak przyjedzie więc też średnio :p

@kitty95


I taki z tego morał, że jak ma się jedno dziecko robić, to lepiej wcale nie robić, a jak więcej niż jedno, to co najmniej jedna córka, żeby na starość ogarniała.


Z drugiej strony nie ma problemu z podziałem majątku jak jest jedno dziecko, a córka to se może ogarniać, ożeni się z arabskim księciem i wyjedzie do Pakistanu i wraz Ty będziesz ogarniał bo masz "tylko" 30km

@cebulaZrosolu ano właśnie to jest totolotek. Moje dorosłe już dziecię przykładowo kończy studia za granicą i wracać do macierzy nie ma zamiaru. I ja to rozumiem i szanuję i sam żałuję że kiedyś tak nie zrobiłem, zamiast się pałować w .pl. Zasadniczo nie powinno się obarczać dzieci opieką nad staruchami, chyba że ktoś faktycznie ma rodzinę wielopokoleniową w wielkim domu na wsi, prosperującą gospodarkę do prowadzenia, itp. Generalnie jest na miejscu. Bo nawet w obrębie tego samego miasta to już jest upierdliwe.


A wiele dzieciów i podziały majątku to niejeden komediodramat można napisać.

Wiesz, z Twojej prospektywy to on na siebie nie uważa. A z mojej perspektywy to są na świecie fajtłapy co palec złamią na worku puchu. Może Twój stary taki właśnie jest i uważanie tu niewiele pomoże. A telefon po 10h? Gdybym miał podejrzenie wstrząsu mózgu lub ten wstrząs miał to też bym raczej nie czaił przez kilka godzin co się naokoło dzieje.

Także spokój i zdrowy rozsądek.

Załatw ze starym by miał w portfelu numer do Ciebie, nie do matki. Np. gdy straci przytomność czy coś, to lekarz czy choćby postronni ludzie zadzwonią do Ciebie, nie do żony, która nie ogarnia. Numer pierwszego kontaktu, dzwonić w razie wypadku - cokolwiek, nawet ikonka, skrót do kontaktu na ekranie - odpowiednio opisany np. "dzwonić w razie wypadku", a nie "kochana córa" Smartfony dziś pozwalają na to.

@conradowl @kitty95 : android nie dość że daje możliwość wypełnienia danych medycznych, tak żeby ratownicy mieli dostęp np. do informacji o alergenach, przyjmowanych lekach czy grupie krwi, to jeszcze możesz ustawić tekst na ekranie blokady i ja mam np. wpisany numer partnerki gdyby ktoś uczciwy telefon znalazł.

@conradowl ta fajtłapa. 3/4 życia robił w wiertnictwie po świecie i nawet se palca nie stłukł, a odkąd emerytura to ciągle coś.

@kitty95 ja nie znam, ty go znasz poza tym w tym też może być problem. Emerytura, nuda, już nie ma szkoleń BHP, robić można co się chce...

Załatw my w telefonie by był Twój numer w razie problemów i już, będzie lżej. Stres będzie, ale się o czymś dowiesz od razu, nie po kilku godzinach.

@kitty95 jestem taka córka właśnie co sobie wymyślił ojciec że na starość będę przy nim chodzić. I cała rodzina mu w tym przyklaskuje a ja nie mam życia.

@Lunek1 Kurwa jak mnie trzęsie jak rodzice mówią o chodzeniu przy nich na starość czy w ogóle pomaganiu. To nie jest rodzicielstwo to niewolnictwo. Ja tam od moich dzieciaków nic na starość nie oczekuję. Jak im będę zawadzał to mnie mogą dosłownie pod płotem porzucić.

@ZygoteNeverborn


To nie jest rodzicielstwo to niewolnictwo


Clue tematu. Tylko, że to temat tabu w przestrzeni publicznej. Poza tym alternatywy są słabe, DPS to rzeźnia, prywatne domy opieki mało, drogo i też często rzeźnia. No i jesteś moralnie szantażowany.

Zaloguj się aby komentować