Dzisiejszy późnowieczorny spacer z psem obrodził jakby poetycko:


Król wichru


Pierwszy krok przed siebie - jakby mnie owinęło

Odzienie szaleńca. Oddana we władanie

Władcy mego szłam śmiało na jego wezwanie.

Wokół jakby tysiąc trąb jerychońskich dęło,


Tysiąc krwistordzawych chur na niebie mignęło,

Gdy bez lęku szłam królowi na spotkanie,

Tysiąc diabłów miało wokół swoje zebranie -

Wtem wszystko zamarło, w jednym ruchu stanęło


A świat zastygł i zamilkł. Wtedy kroki ciche

Wciąż bliżej i bliżej odbijały się echem

Czekam na niego tak nagle onieśmielona


A tysiąc cieni spłata się z liśćmi uschłemi,

Ty królu głaszczesz mi włosy - my też spleceni...

Lecz - to tylko wiatr - na nic wyciągam ramiona.


Jest to sonet do risposta czyli odpowiedź na sonet di proposta zaproponowany przez @moll w X edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem

https://www.hejto.pl/wpis/mam-nadzieje-ze-ponizszy-sonet-stanie-sie-strzalem-w-x-i-wzlecicie-wysoko-na-skr

Komentarze (9)

@KatieWee W temacie erosomaństwa, proponuję tytuł Wiatr mnie przeleciał


@moll Masz coś do Kielecczyzny? Tam też ładnie, chociaż piździ.

@George_Stark dlaczego miałabym mieć? Sam mówisz że piździ, więc nie sklamałam, od siebie niczego nie dodałam. Nawet o majonezie nie wspomniałam!

@George_Stark nie, raczej sugeruje oddanie malowniczości, bo "piździ jak w Kieleckiem " samo w sobie za wiele jej nie zawiera

Zaloguj się aby komentować