Dzisiaj w szpitalu na obiad devolay. Ogólnie obiady są spoko jak na szpitalne warunki. Niestety będę tu gnić przynajmniej do czwartku, bo tyle się czeka na rezonans, który mi pozostał z badań. To mnie podłamało. Myślałem, że dzisiaj wyjdę. Dziś mi lekarka powiedziała, że moje objawy, z którymi trafiłem na SOR nie są objawem SM, na które leczę się już 6 rok i to nawet w tym szpitalu, ani też udaru, który myślałem, że mam, a nawet byłem o tym przekonany to był napad epilepsji, który został najprawdopodobniej sprowokowany lekiem, który niedawno dostałem. Działanie niepożądane. Ale jeszcze się okaże. Zrobili mi pełno badań i wszystko git. Z całej sytuacji niewiele pamiętam, byłem sam. Potem mi zaczął drętwieć język i byłem przekonany, że to udar xD okazało się, że język drętwiał, bo go przegryzłem. Neurolog powiedziała - "tu ma pan lustro, niech pan spojrzy na swój język". Połowa czarna xD byłem w szoku, pytam co to za martwica i czy go stracę xD odpowiedziała - "pana język został przez pana pogryziony". Jak żyje to nigdy nie miałem padaczki. W ogóle musiało być grubo, bo miałem przez 2 dni takie zakwasy, że chodzić nie mogłem, a ćwiczę na siłowni 3x w tygodniu, nogi też xD lekarka powiedziała, że to tak bywa i musiało mnie nieźle pospinać xD nie powiem, byłem trochę przerażony całą sytuacją. Ale wszystko mi przeszło, jest git i nie powtórzyło się to już. Jak rezonans wyjdzie wporzo to spadam na chatę w czwartek. Trochę długi wysryw i gównowpis, ale nie mam co tu robić, dłuży się strasznie


#gownowpis #szpital

b4de265a-e8e8-44d3-8708-a6e3e8a6c3d6
evilonep userbar

Komentarze (23)

@evilonep jeśli stwierdzają epilepsje to prawdopodobnie pójdzie info do wydziału komunikacji. możliwe że cofną prawko i wyślą na dalsze badania.

raczej słabo jakbyś miał dostać napadu za kierownicą.

@Seele weź mnie nie strasz póki co wszystko wskazuje na to, że był to po prostu pech i jednorazowa akcja. Oby tak było

@evilonep czy jednorazowa to pokaże czas. dlatego właśnie cofają prawko wysylaja na dalsze badania i kontrole aż do wyjaśnienia.

@Seele w necie piszą, że w 2014 roku został zniesiony ten wymóg zgłoszenia przez lekarza i że muszą być 2 niesprowokowane niczym napady w ciągu 5 lat żeby móc mówić o padaczce jako chorobie ten mój to sprowokowany na 99%, bo akurat stało się to po nowym leku, w którego ulotce jest napisane, że tak się może stać ale jeszcze zapytam lekarza czy mi nie będzie przypału robić

@evilonep znajomemu za granica wlasnie kazali przez rok nie jezdzic, i jak nic sie nie dzialo to dopiero wtedy pozwolili wrocic do prowadzenia.

@Seele @GtotheG pytałem właśnie lekarki - powiedziała mi, że muszę uważać ogólnie, ale nie wpiszą mi w papiery padaczki, bo żeby taką diagnozę postawić muszą być 2 napady przynajmniej i bez związku z niczym innym (niesprowokowane lekami, dragami itp). Także póki co, przynajmniej na razie mogę być chyba spokojny

@evilonep trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze potoczyło, zwłaszcza ze zdrowiem keep your head up, keep your heart strong.

@evilonep zdrowiej! Przy epilepsji podobno pomaga keto plus calkowita rezygnacja z alko. Mam znajomego, ktory mial napady za dzieciaka, odstawil alkohol na 15 lat i nie mial napadow, niestety wrocil do alko w pewnym momencie i mial pozniej silny napad i tez w szpitalu przez to wyladowal. Oby twoja tylko byla skutkiem stosowania leku i moze Ci go zmienia?

@Papa_gregorio tak, mówią żeby całkowicie odstawić. A szkoda, bo już tyle leków miałem i dopiero po tym zacząłem czuć się lepiej to musiało mnie wytelepać mam nadzieję tylko, że to rzeczywiście było powodem i nie jest to zbieg okoliczności

Zaloguj się aby komentować