@redve Przyznam się szczerze, że sam trochę uległem temu trendowi "o kurde, chcem mieć wielkie auto". Fakt, że do kupienia SUVa się aż nie posunąłem, więc to "tylko" Mazda 6 (ale za to w oczojebnym kolorze). Na trasie - za⁎⁎⁎⁎ście, niby duża krowa ale fajnie się prowadzi, dużo miejsca, inni kierowcy jak widzą duże auto to też inaczej reagują niż jak jedziesz jakimś pierdzikółkiem (szybciej wpuszczają przy włączaniu się do ruchu w korkach, wybaczają jakieś drobne błędy nawet nie trąbiąc itd - no jest taki efekt bo tak działa ludzka psychika chyba). Ale po mieście? Porażka. Na typowych miejscach parkingowych szerokość może jeszcze w miarę spoko, ale na długość to mój zawsze wystaje, parkingi podziemne to spora gimnastyka a do parkowania na kopertę to trzeba mieć już spory kawał miejsca. Więc do śmigania po okolicy i tak biorą Kijankę Picanto różowej Kurde, to maleństwo to nawet jakbym w poprzek gdzieś postawił to i tak będzie można przejechać obok. Na kopertę to już miałem kilka razy sytuację, że jakiś kolo przede mną się SUVem gramolił czy innym dużym dyliżansem i nie dał rady, a ja cyk za nim i jeszcze po metrze z przodu i z tyłu luzu... Następnego to jakiegoś chyba kompakta kupię.