Dzisiaj obejrzałem na TVN (kilka lat temu ukazał się na HBO) pierwszy z pięciu odcinków brytyjsko-amerykańskiego miniserialu Czarnobyl stworzonego przez Craiga Mazina i wyreżyserowanego przez Johana Rencka. Serial przedstawia fabularyzowaną historię katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Film częściowo został oparty na książce Swiatłany Aleksijewicz pt. Krzyk Czarnobyla.


Muszę przyznać, że serial trzyma w napięciu i bardzo ciekawie oddaje dramatyzm i tragedie tamtych czasów.

Cały czas czuć atmosferę strachu i niepewności.


Polecam ze względu na wiele wątków, które doprowadziły do tej katastrofy. Jeden z nich, to coś co nie zmieniło się od tamtego wydarzenia, a jest bardzo dostrzegalne w obecnej rzeczywistości, jeśli chodzi o dezinformację...

https://www.youtube.com/watch?v=s9APLXM9Ei8


#wiadomoscipolska #filmy #czarnobyl

Eber userbar

Komentarze (23)

@nobodys no powiem ci, że przeszła mi przez głowę ta myśl, ale musiałem przetrawić pierwszy odcinek, bo czasy mi nie obce i tak jakoś zeszło na dyskusji w rodzinie o tym czego byliśmy świadkami lata temu

@Ciuplowski Sytuacja z helikopterem, ta kobieta naukowiec była przedstawieniem całej grupy, spuszczanie wody gdzieś z piwnic, chyba trzech tam weszło i że niby szybko umarli, a tak na prawdę to żyli jeszcze długo. Jeden chyba do tej pory żyje.


Pewnie jeszcze kilka drobnostek by się znalazło.

@Ciuplowski musiał byś poszukać ale jest chyba nawet podcast naukowego bełkotu o tym, sporo rzeczy podkręcili żeby nabrać więcej akcji jak @myoniwy pisze. Nurkowie przeżyli i to długo, nikt od dotknięcia grafitu od razu nie dostawał poparzeń i umierał. To była tragedia ale bardziej rozciągnięta w czasie niż to serial pokazuje.

@myoniwy, OK, myślałem, że coś istotnego związanego z samym zdarzeniem (to, w jaki sposób doprowadzono do eksplozji reaktora i tego przebieg). Nie było też takiego dymu unoszącego się ze zgliszcz, jak to było przedstawione w serialu. Ze śmigłowcem sekwencja wyglądała inaczej, Ulana Khomyuk była postacią fikcyjną, co wytłumaczono na koniec, o ile dobrze pamiętam. Z tymi, co weszli, to tylko jeden zmarł przedwcześnie, pozostali żyją chyba nawet dalej.

@Hoszin Jasne, myślałem, ze może o coś innego chodzi. Musieli to mocno ścisnąć, wiele rzeczy pominięto, część podkolorowano, by wyglądały bardziej dramatycznie, W końcu kupa ludzi się tam przewinęła i intensywne prace trwały wiele miesięcy, a serial trwał raptem parę godzin

Ten serial jest dla mnie niesamowitym fenomenem, bo trzymał w kompletnym napięciu i zainteresowaniu zarówno mnie i żonę (urodzeni w latach 90.), jak i moich teściów (urodzeni w latach 50.), tak że ostatecznie wszystkie odcinki łyknęliśmy z nimi podczas jednego posiedzenia (miało się skończyć na pierwszym).

@Piechur woow, to musiał zrobić rzeczywiście na was wszystkich wrażenie i w sumie się nie dziwię, bo to wydarzenie łączy pokolenia, jakkolwiek by to nie zabrzmiało

@Eber Tak było Dodam tylko, że teściowie są z tych telewizyjnych oglądaczy, czyli Znachor po raz setny i inne filmy/seriale z PRL grzane na okrągło, także nieźle się zaskoczyłem, jak im to siadło.

@Eber trochę internetexplorer.jpg, ale zgadzam się, jeden z lepszych serialów w ogóle, a tematem Czarnobyla interesowałem się od małego i na starość dostałem taką perełkę zdecydowanie warte polecenia, w zasadzie każdemu. U mnie znajomi którzy niby w ogóle nie siedzą w takich klimatach oglądali już ze 4 razy od premiery, jak nic ciekawego do obejrzenia nie ma, to lecą kolejny raz z Czarnobylem

@Odczuwam_Dysonans nieźle No ma coś w sobie, ta aura grozy, która aż przebija przez ekran, to robi wrażenie, już nie wspomnę o czasie, jak szybko zleciał mi pierwszy odcinek

@Eber jest zrobiony po prostu świetnie, nie ma słabych momentów, na pewno na plus działa też to, że historia nie jest rozwleczona. Z resztą to serial na faktach, który zdetronizował Breaking Bad i Grę o tron, to o czymś świadczy

@Odczuwam_Dysonans o kurdex, taka informacja, to chyba najlepsza rekomendacja: "zdetronizował Breaking Bad i Grę o tron, to o czymś świadczy"

@Eber  oj tak, bardzo dobry serial. W sumie trochę już o nim zapomniałem, bo oglądałem jak wychodził. No cóż, trzeba zrobić rewatch

Zaloguj się aby komentować