Komentarze (33)

@Lekofi Hello, Guerlain Oud Essentiel, nawet niezły ładną ma bazę , aplikowany 6h temu siadł całkiem przyjemnie na skórze.

Ja 3ci dzień intensywnych oprysków z użyciem Lalique Ąkr Nłar w wersji ekstremalnej. Idealne perfumy na obecną aurę

Mam to samo odczucie, co do samej bazy, na której oparte są perfumy, zdecydowanie zbyt słodko, przez co zanikają wszelkie, nawet małe niuanse, niektórzy piszą, że prominentna jest nuta liścia pomidora, a dla mnie co najwyżej czuć tylko słodkość i mdłość, w drydownie odczuwam lekkie konotacje do nowego Tomasza Forda z linii Signature Ombre; w tej cenie zdecydowanie, ta pozycja nie należy do zbyt opłacalnych, lepiej przynajmniej zapachowo wypadł Irish Leather, ale tam z kolei kuleją parametry i to tak dosłownie, przez brak tej wanilii dostał rykoszetem...

@J.26 Ciekawe. Wziąłem do ręki tę próbkę 5ml i faktycznie: trochę mniej tego pomidora, niż dwa lata temu, kiedy to przywoływał mi wspomnienie, jak siedzę skulony pomiędzy krzakami pomidora podczas zabawy w chowanego. Dla porównania Rasasi Junoon Velvet ma go dziś podobną ilość - a wtedy Italian był jednak trochę ostrzejszy.

@dziadekmarian czyli nie tylko ja mam takie odczucie braku tej chyba charakterystycznej nuty dla co poniektórych pozycji z domu Memo, ale jak już właśnie tutaj jesteśmy, to jak dobrze pamiętam, za czasów mojej jeszcze większej...głębszej młodości, nuta pomidora mocno widnieje w Lacoste Essential, zapachu dawnych lat, kiedy to jeszcze dosyć mocno stąpałem po ziemi, nie wiedząc, gdzie będę się znajdował 6-7 lat później

Cześć, wstałem, otworzyłem szufladę i kontemplowałem nad wyborem dzisiejszego sotd, więc od razu pomyślałem nad zamknięciem oczu... i wylosowałem nie najgorzej, moim oczom ukazał się wyrób Rogera Parfum De La Nuit 1, och, ach, jakie to jest piękne, coś czuję, że w zimę będzie katowany w opór, chandra na pewno mu nie straszna

@Przem86 W jedną stronę mam krótka przesiadkę w Stambule, a w drugą Abu Dhabi, więc nope. Myślałem, że skoro Borneo to może gdzieś we wschodniej Azji to zdobyłeś. No nic, będę szukał perełek po dżunglach

@Lekofi Ja dzisiaj lajtowo jeden psik pod grzdylem Cafe Mystique od Maksia Bortnikoffa. Korci mnie teraz Chypre du Grande bo mam ostatnio fazę na szyperki

@Lekofi dobry wybór, u mnie Bortnikoff Mysterious Oud

Przy okazji zareklamuje: mam na sprzedaz 9 oryginalnych sampli Bortka, malo uzywanych, wrzucalem wczoraj na bazarek

@Lekofi U mnie War and Peace III od Areej le Dore. Jak na taką, zdawałoby się, wybuchową mieszankę nut animalnych, to całkiem noszalna kompozycja z przebijającą się nieśmiało przez ten gąszcz zwierzęcych aromatów, ładną różą w tle. Wszystko jest zaskakująco dobrze zbalansowane.

@Przem86 Wszystkie w sumie zapachy z tej serii, mimo że każdy z nich ma animalny charakter, są na tyle wyważone, że te zwierzęce aspekty nie dominują ale współgrają z resztą. Takie mam wrażenie po testach. Jeszcze Inverno Russo co prawda mi zostało do szerszego przetestowania. Masz jakiegoś faworyta z całej kolekcji?

@Lekofi Designer Shaikh Opulent Gold - niby Arab, ale kompozycja europejska, choć z orientalnym posmakiem. W otwarciu faktycznie jest coś z Kourosa do którego go porównują, ale trwa to zaledwie moment

Zaloguj się aby komentować