@redve ja się zajebałem używkami. Kosztowały mnie tyle co auto w kredycie. Oczywiście włożyłem kupę kasy na start ale zakładając utratę wartości auta, kosmiczną różnice w komforcie bo wziąłem full wersję wyposażenia a w używce meh, gwarancja, brak awaryjności, to lepiej brzmi nowy.
Ja miałem 2 razy pecha do używek.
Porównując koszty jakie poniosłem przez 3 lata posiadania używanych do tego co nowy mnie kosztuje i będzie kosztował to nowy w perspektywie 3 lat kosztować mnie będzie więcej o ~20k niż używki. A mam nowe auto klasę wyżej na full wyposażeniu.
Zaloguj się aby komentować