Dziś było spomczko, dobry humor nie opuszcza od rana i jakoś tak fajnie się czuję, czyli może jednak #zyciejestdobre ?


Co się u Was dziś wydarzyło, że pomyśleliście sobie, że w sumie to spomczko jest to żyćko?


U mnie:


  • rano wjechał spacerek po zakupy i zaraz potem bardzo smaczne śniadanko.

  • potem drugi spacerek zakończony zakupem kebaba. Nie jadłem lata i jakoś mnie naszło. Niestety okazał się niesmaczny ale nie zatrułem się, więc jako-tako. Trochę jestem zawiedziony ale nie jest źle.

  • niedawno kolejny spacerek a po nim śledzik scybulko i piwerko 0% a teraz czilera. Gdzieś bym jeszcze poszedł ale chyba już mi się nie chce to se z Wami posiedzę

8faf0722-7224-4248-b315-9e4f0855201d
Lubiepatrzec userbar

Komentarze (20)

  • Potwornie się nie wyspałem i miałem chęć dziś j⁎⁎⁎ąć to wszystko i zająć się scrollowaniem i graniem na telefonie, lecz przełamałem się, spiąłem d⁎⁎ę i zrobiłem rutynkę. Było miło w trakcie, a po fakcie zadowolon. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Wróciłem do książki, którą przestałem czytać przed wczasami, bo coś mi przestała pasować, a dziś weszła jak złoto.

  • Przez cały dzień zjadłem prawie kilo twarogu. xd

@Lubiepatrzec i to jak! A najbardziej cieszę się z tego, że jest to dla mnie już tak naturalne, że naprawdę kosztuje mnie to niewiele wysiłku psychicznego, żeby się 'zmusić' jak mam jakiś słabszy dzień.

@splash545 też kiedyś miałem problemy z dyscypliną ale to wchodzi po prostu w krew. Najlepsze, że potem taką samą dyscyplinę można stosować w wielu sferach życia.

@Lubiepatrzec ja tak robię od początku, bo moja rutynka to nie tylko trening, ale też chociażby czytanie i parę innych rzeczy. Ale tak zgadzam się, jak już w jednej rzeczy zaczyna iść lekko, to później ciągnie to inne już lawinowo.

@Lubiepatrzec dzisiaj było spoko,

- cały dzień spływ kajakowy, nawet dzieci dały radę

- na spływie kilka piwek 0% oczywiście i później ognisko

- przyszły mi kolorowe filamenty do drukarki 3D, będzie z czego drukować pierdoły

@Lubiepatrzec powrót do domu, samochód umyty a na koniec jeszcze piękny trening boksu wjechał. No i za moment ciekawą walkę obejrzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

- Byłam w kopalni soli na głębokości 600 m. Można było wziąć sobie kawałek, a w wyznaczonym miejscu nawet polizać ścianę.

- Odwiedziłam też kurhany starsze niż piramidy w Gizie. Zawsze mam ciary od tak starych artefaktów i zastanawiam się, co myśleli ludzie, którzy je usypali. Po co, dla kogo, jakimi nadziejami się kierowali, jak to osiągnęli, dysponując tylko neolityczną technologią?

- Widziałam ślicznego kotka, idealnie zgrabny i w nietypowe szare pręgi, wyglądał jak mini pantera.

@motokate bezpośredni kontakt z żywą historią to coś fascynującego zwłaszcza, jak sobie wyobrazimy w takim układzie zwykłych ludzi i ich codzienne myśli, troski i życie.

@splash545 Jakoś chyba nikt z wycieczki się nie zdecydował. Ale przecież trzeba było się empirycznie upewnić, że to nie dekoracja, więc poskrobałam palcem i spróbowałam pyłu - faktycznie sól, nie ma lipy.

Wolny dzień, także spędziłem go powoli:

- pograłem na kompie, było dobrze

- wieczorem spotkanie ze znajomymi

- a teraz klikam sobie i też dobrze, niedługo spać

@Lubiepatrzec wróciłem z parodniowego urlopu, wypoczęty ale już głowę atakują problemy dnia codziennego.

Niemniej jednak:

  • autko które ma problemy objechało kolejną trasę

  • dobre jedzonko na urodzinach synka znajomej żony

  • no i skończyliśmy drugi sezon Wednesday, szału nie ma ale może być

@jedzczarnekoty dzielny samochodzik ☺️ ja teraz muszę zadbać o mojego strupa i mimo że nie lubię tego samochodu to muszę przyznać że dzielnie mi służy i zasługuje na serwis i pyszny nowy olej 😉

@Lubiepatrzec no ja jestem umówiony na płukankę i zmianę oleju, choć dopiero dobijam do 10 tysięcy. Ale, może coś mu się poprawi, bo poprzedni właściciel lał olej marki olej, z kolei po remoncie w lutym też wlali jakiś podstawowy olej który akurat mają w beczce. Działać działa, ale może uda się coś poprawić.

Zaloguj się aby komentować