No właśnie wróciłem z #kolchoz i auto zachęchało tzn. nie zapaliło od strzała. Biegi conajmniej dwa razy mi zachrobotały bo wchodzą przez mróz jak patyk w glinie xD termometr w samochodzie pokazywał mi -17*C… ale na plus, że nie oblodziło / zaszroniło, droga też OK.