Dzień dobry się z Państwem,

Tym razem bez wstępniaka


Tęsknota


Było w Kawiarni kiedyś wiele nas,

Ten czas świetności się echem niesie,

Gdy rymy były pisane dla mas,

O seksie z Owcą i kupie w sedesie.


I choć w zasadach panuje wciąż luz,

W procesach twórczych udziału czynnie

Brać nie chce pan Khan, ni Wrzoo, ani Moose,

A pani Katie - czasem, gościnnie.


Ale ja wierzę, że jeszcze nie raz,

(bo czemu miałbym nie wierzyć w zasadzie)

Swoją poezją zaszczycą znów nas:

O Owcy, kupie czy innej żenadzie.


@Wrzoo @KatieWee @DiscoKhan @Moose @anonymoose

#zafirewallem #nasonety #diriposta

Komentarze (7)

@fonfi

Hej poeci moi z dawnych lat, obrastacie w tłuszcz. Już Was w swoje szpony dopadł czas Proza płynie z ust

Ale ja wierzę, że jeszcze nie raz,

(bo czemu miałbym nie wierzyć w zasadzie)


Poza samą wymową wiersza, bo raczej to se nevrátíI, niestety, to pochwalę jeszcze jedną rzecz - bardzo lubię takie spostrzeżenia nawiasowe.

Zaloguj się aby komentować