Hejto.pl

Dzień dobry się z Państwem,

Imprezy, imprezami. Można jeść, pić, gadać, generalnie pysznie się bawić do późnej nocy, ale później trzeba rano wstać, żeby (na ostatnią chwilę) dokończyć sonet, bo się przecież edycja kończy.

Na tym polega odpowiedzialność.

Albo nerwica natręctw.


Leśna ptaszyna


Gdzie owoc na krzaczku jeżyny dojrzewa,

Skąpany w objęciach słonecznego żaru,

Piecuszek - choć ptaszek to lichych rozmiarów,

Melodyjne trele dźwięcznym głosem śpiewa.


Lecz milknie po chwili, żeby nie rozgniewać,

Pani piecuszkowej, która wśród konarów,

W gniazdku miała czekać na obiad z komarów,

I jajeczka kruche ciepłem swym ogrzewać.


Więc on się uwija, aż z wysiłku kwili,

Łapie muszki w locie i pajączki z ziemi,

Licząc, że małżonka starania doceni.


Lecz nadzieje prysły w gnieździe w jednej chwili,

Bo mizernym nagle zdał się zbiór obfity,

Gdy sześć, żreć chce dziobów w skorupkach rozbitych.


#zafirewallem #nasonety #diriposta

43d71dd7-1d82-4dbc-97a5-17f5c643f8f0

Komentarze (15)

@fonfi Strasznie wczoraj zahejtopiwowałem. Waliłem sonety do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałem w smoczej jamie. Teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam Kawiarenkę. Niektórzy mówią, że nie można się wyspać jak się ma #nasonety, ale to nieprawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność.

64f219ce-4062-4eaa-817c-2017a60e3a87

@Kaligula_Minus piwo, piwem, alkohol, alkoholem, ale ja to ciągle jestem w szoku, że @Endrevoir nie przyjechał z własną herbatą do której zamówiłby w barze gorącą wodę

Zaloguj się aby komentować