Dzień dobry seksowne gnojki,


jest już 14 godzina, a nadal widzę że nikt się ze mną nie psikał.

Może jakaś spula kopiel perfumiarska? Co u was na klacie?


U mnie po raz kolejny wpadł H24 Herbes Vives, już czwarty raz w tym roku.

Na starcie niezbyt mi podszedł, bo myślałem że jest zbyt wtórny z podstawką (edt) którą też ubóstwiam, a jednak ma na tyle swojej głębi, że też mi bardzo przypasował.


Swojego zdjęcia nie zrobiłem, więc kradnę z parfumo.

#perfumy #conaklaciewariacie

0e5dfaef-8686-4310-b659-e01c2d98fc08

Komentarze (17)

@loopie Elo, dzisiaj wywaliłem na siebie ze 12 strzałów burlingtona, ale nie ma już śladu. Nie wiem czy odparowało z potem, czy tak słabe. Chociaż ostatnio jakoś dłużej trzymał jak było chłodniej

@loopie Tak Roja, sam zapach to (co się rzadko zdarza) mi kobita spropsowała, mi też się podoba taki cytruskowy świeżaczek ale nic wyjątkowego

@loopie Jakoś jeszcze tego Herbes Vives nie miałem okazji sprawdzić (nie ma Hermesa ani Cartiera w lokalnej Sephorze ), a pamiętam że edt zrobił dobre wrażenie.


U mnie rano wleciał Goldfield & Banks Ingenious Ginger. Już prawie zwietrzał, więc pewnie wkrótce dopsikam herbatki Floraiku, bo trzeba zużyć dekant.

@saradonin_redux polecam sprawdzić jeśli dla ciebie też H24 edt robił dobre wrażenie, tutaj względem podstawki jest dodany ten psycool, który sprawia takie 'zielone' wrażenie klimatu i dość długo to się utrzymuje, nie jest to jakieś konkretne zioło czy też mięta, a raczej właśnie taki klimat jak niedaleko rośnie sobie jakaś zielenina

przez to uważam że bardziej się nada na wyższe temperatury niż podstawka

edp akurat jakoś mi nie siadło, ale może zrobię kiedyś kolejne podejście


I jak ten goldfield? pare razy patrzyłem na ich perfumy ale jakoś cena zawsze mnie odstraszała przed spróbowaniem, warte to uwagi? Chociaż jak wspominasz że już prawie uleciał to nie napawa optymizmem

chociaż trochę widziałem wpisów o Bohemiam Lime i Parcific Rock Moss

@loopie te Goldfieldy to nie jest jakaś górnolotna sztuka perfumiarska i nie dałbym ceny regularnej. Mam dwa i są to bardzo proste zapachy, ale miło się noszą. Bohemiam Lime to typowy męski świeżak (limonka, żel pod prysznic, wetyweria), natomiast Ingenious Ginger to coś w rodzaju imbirowej oranżady.

@loopie Joł! U mnie Orlov - Golden Prince. Trochę świeżak, trochę iglak. Mój gust ewoluował i jest to jeden z trzydziestu flakonów, które prawdopodobnie bym sprzedał (choć naprawdę miły i jakościowy zapach).

@loopie do biura rano Prada lhomme leau, koło południa dopsikalem zwykła lhomme i było to dobre. Ale muszę jeszcze koniecznie wspomnieć że wczoraj jak było goręcej to miałem lv imagination I po prostu cały dzień chodziłem z bananem na ryju. To jest nadletniak

Zaloguj się aby komentować