@NiebieskiSzpadelNihilizmu @Heheszki To tak: zesrał się sterownik od karty graficznej. Nietypowo bo z tego co mi wyszło to od intela wbudowanego w procesor a nie od nvidii.
Uruchomiłem komputer z linuksa z pendrive, przejżałem logi i chkdsk coś robił między innymi z jednym z dll od gpu intela.
Zmieniłem nazwę pliku na cośtam.dllold, komputer się włączył.
Wywalił jakieś 50 błędów o awariach, w tle się włączył windows update (myślę że to z powodu sfc) i po około 30 minutach wszystko działa. Brakuje kilku ikonek ale w sumie to tyle.
Ogólnie jak go zmusiłem do startu to sam sobie poradził co mnie zaskakuje i cieszy jednocześnie.
Smart, ok. Koniec dramy