Dyskusja użytkownika myrmekochoria
Dzieci z Myślenic z budkami dla ptaków, 1939. Ciekawe ile z nich przeżyło wojnę.

Dzieci z Myślenic z budkami dla ptaków, 1939. Ciekawe ile z nich przeżyło wojnę.

Myślę, że ogromna większość, jeśli nie wszyscy. Śmiertelność była wysoka, lecz głównie wśród noworodków i matek świeżo po porodzie (najczęściej tyfus). Tych chłopaków nikt nie wziął przecież do wojska, a Niemcy nie urządzali tu masakr jak kacapy w Buczy. Moi dziadkowie byli mniej więcej w ich wieku w 1939 i mieszkali również w południowych okolicach Krakowa. Żyli względnie "normalnie", tj. pomagali w gospodarstwie, paśli krowy, czasem widzieli maszerujące wojsko i tyle. O ile nikt ze wsi nie odwalił czegoś głupiego, typu kradzież węgla z niemieckiego transportu (nie mówiąc już o zabiciu żołnierza), to szanse na przeżycie wynosiły 90%. Głupia gorączka była większym zagrożeniem niż okupant, a chociaż była bieda i jedzono marnie, to każda rodzina dzięki jednej krowie była w stanie przetrwać.
@Legitymacja-Szkolna bo kiedyś się nikt nie pi⁎⁎⁎⁎lil, ze Brajanek dostał odcisk na paluszku. Te dzieciaki mają już za sobą przynajmniej połowę swojego życia przepracowaną w obejściu czy na polu.
@naziduP : "a Niemcy nie urządzali tu masakr jak kacapy w Buczy" - no może nie na taką skalę w Małopolsce (musiałbym sprawdzić dokładniej),ale masakry urządzali i to większe niż te o które media oskarżają kacapów w Buczy (to kto kogo w Buczy to jest zresztą nie takie pewne i są na to materiały - choćby takie ze rozwaleni cywile mieli - widocznie dostali -kacapskie racje żywnościowe,ale dobra,nie wnikajmy).
np:
https://www.newsweek.pl/historia/michniow-czyli-jak-w-czasie-wojny-pacyfikowano-polskie-wsie/cydr0xs
https://majorhubal.pl/index.php?d=strona_aktualnosci_pokaz&id=70
Zaloguj się aby komentować