Dziadek to mi ten dom naprawdę zbudował solidnie. Czaicie że oni osadzili brodzik w lanym betonie? xD Ale mam przejebane bo to trzeba skuwac to wszystko żeby nowy syfon i kanalizację w łazience robić xD Ściany w stylu wczesne Opoczno albo Paradyż z początku lat 90 też out, bez sentymentu.

Jutro od wuja biorę młota bo ręcznie to mógłbym sobie płytki klejone na piasek z lat 80 skuwać a nie tu, robione były na tynk z porządnym klejem a nie na wodę z piaskiem xD Niestety.

#remontujzhejto #budownictwo

dce1d278-2d71-49c4-a258-fbe1b9dadf7a

Komentarze (13)

@MarianoaItaliano mój jak zrobił łazienkę to majstry nie byli potem w stanie skuć płytek. Musieli klasc nowe na stare. Stata na metrażu była bardziej sensowna niż zrywanie płytek z kawałkami wielkiej płyty... przyszłe pokolenia odkryją kiedyś skorupę pomieszczenia jako jedyny zachowany ślad po cywilizacji białego człowieka w europie

@plemnik_w_piwie Chodziły mi po głowie te takie płyty poliwęglanowe ale i tak trzeba kuć te płytki pod nową instalację i tak, zresztą ona ma ok. 120cm szerokości i akurat mi by weszły te takie drzwi prysznicowe przesuwne na koniec łazienki a płytki na płytki czy ten poliwęglan to mi braknie centymetrów może. Jak robić to już porządnie;)

@bartek555 Ale są i plusy - instalacja elektryczna czysta żywa miedziucha, gruba bo to załatwiana z jakiegoś zakładu czy coś. I nawet uziom jest, elektryk tylko mi rozdzielnice na nowoczesną zamieni i tam dorobi kilka obwodów pod pralkę, termę, piekarnik. Nawet siła jest.

Pierwsze widzę kostkę brukową na podłodze w łazience.

U mnie w rodzinnym majster zrobił tak, że jak brat trzasnął drzwiami od łazienki to spadły wszystkie z jednej ściany. Na fudze się trzymały, widocznie klej był potrzebny gdzie indziej.

Za to jak ojciec poprawił to nie szło potem tego skuć, opracował autorską mieszankę kleju z cementem i chyba łzami matki bo długo się z tym bawił.

Wytłumaczę. Dziadek znał się na robocie i robił u siebie. Brodzik zawsze cieknie. Silikon zawsze puszcza. Partacz by zrobił na deskę i po kilku latach by śmierdziało zgnilizną. Fachura by postawił na suporexy i też by się grzyb zalęgł. Lepszy fachura by postawił na cegłach i to by było w miarę ok. Beton nie boi się wilgoci, nie pije. Dobrze szczelnie wylany zaizoluje i grzyb nie wejdzie.

20 lat temu nie było izolacji w płynie, był beton. Dziś tan sam efekt osiągniesz opierdalając pędzlem mazidło i nawet karton gips się nie napije.

@nodrog Fachowca to i miło posłuchać. Chata stawiana w 1993 roku, podejrzewam że łazienka też najpóźniej 1994. Takie same, identyczne wręcz płytki mamy w domu rodzinnym na ścianie jak była łazienka remontowana na ślub moich rodziców w 1996 roku bo to pewnie z dziadka zapasów.

Zaloguj się aby komentować