Duszenie i kopanie jedenastoletniego chłopca, agresorem policjantka. Jak to możliwe, że oskarżona kobieta wciąż pełni służbę?

Pobicie dziecka, groźby wybicia zębów i zabicia matki — tak bohaterowie reportażu opisują atak w szkole podstawowej. Choć prokuratura postawiła policjantce zarzuty, a do sądu trafił akt oskarżenia, funkcjonariuszka wróciła do służby. Matka zaatakowanego chłopca tylko przed kamerą Uwagi! opowiedziała o przeżyciach swojego syna i ich rodziny.

#prawo #policja

Tvn

Komentarze (9)

Strasznie jednostronnie przedstawia się tę sprawę, nawet dziennikarka przedstawia fałszywe informacje na ten temat, policjantka nie ma postawionych zarzutów pobicia kogokolwiek.

Historia już znana. Niestety nie wiemy nic co działo się po drugiej stronie. Zrobić program TV o tym i nie zamieścić kontekstu? Jakze nisko jest już poprzeczka

@kodyak ja zrozumiałam to tak, że ktoś tam w TVN podumał, że nie tyle ile materiału jest za mało, co te zarzuty wobec niego są z dupy wyssane i za duże ryzyko procesu o zniesławienie

@Kolekcjoner_dusz brak i formacji o motywach dzialania policjantki wbudza watpliwosci do rzetelnosci artykulu. Jednoczesnieco to za szkola ze przypadkowa osoba moze sobie wejsc do budynku i zaatakowac ucznia?

Zaloguj się aby komentować