@AdelbertVonBimberstein We wtorek zrobiło mi się gorąco w pracy i pamiętam tylko jak wyłączałem grzejnik, aż tu nagle obudziłem się z rozjebanym ryjem w karetce.
Nie wiadomo co mi jest, podejrzewali udar, ale nic na to nie wskazuje, pytali też czy mam padaczkę i takie tam, robią badania i dochodzą co to jest, a mnie nosi po kątach, bo dobrze się czuję i chętnie bym już do domu pojechał, ale z drugiej strony też bym chciał wiedzieć co mi jest.
Takie tam przygody
@Gepard_z_Libii Oby nic poważnego. Zdrowiej Kociaku!
Zaloguj się aby komentować