Komentarze (13)

@razALgul no, i przed wybuchem trwały rozmowy, żeby nasi się przyłączyli do Hitlera. No to nasze narodowe jełopy tak się długo "zastanawiały" i pierdoliły wokoło komina, że się Hitler wkurwił i stwierdził, że jak nie to nie. Po raz kolejny się okazuje, że j⁎⁎⁎na sanacja była rakiem, który usilnie ciągnął ten kraj w stronę przepaści, a pisowcy ubóstwiający tych zjebów tylko udowadniają, że to ich mentalni spadkobiercy.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu akurat nie wejście w sojusz z Hitlerem to była oczywista oczywistość - to nie jest grzech Sanacji. Tak samo traktowanie kacapów jak pariasów.

Grzechem były złe stosunki ze wszystkimi innymi sąsiadami, poza Rumunią. Twardy, nawet z niesmakiem, sojusz z Czechosłowacją mógłby zapobiec drugiej wojnie światowej w zarodku, albo przynajmniej sprowadzić ją do bardziej wyrównanego konfliktu na samym początku, dającym czas Francuzom i Brytolom na ogarnięcie się - a w przypadku stawiania oporu i przez PL i CZSK też nacisk polityczny byłby większy.

@eloyard Skłócenie się z Czechami było moim zdaniem jednym z dwóch największych błędów Polski w okresie ostatnich kilkuset lat.


Drugim był zantagonizowanie Chmielnickiego.

@eloyard bo ja wiem, czy oczywista oczywistość? Inne kraje Europy Południowo-Wschodniej dość gładko weszły w sojusze z Niemcami. Prawdopodobnie gdyby Marszałek pożył parę lat dłużej, to i Polska stanęłaby na pierwszym etapie wojny po stronie Niemiec - Piłsudski głównego wroga PL zawsze upatrywał w Rosji.


@NiebieskiSzpadelNihilizmu ta nagła wolta sanacji (a właściwie pantoflarza o mentalności nuworysza Józefa Becka) nabruździła Polsce i na początku wojny w stosunkach z aliantami - Francja i UK tym bardziej nie kwapiły się do pomocy (na którą i tak mieli za cienkie w uszach armie), że wietrzyły ze strony sanacji podwójną grę, w sensie że Polacy bez pytania sojuszników o zdanie zawrą rozejm z Hitlerem, zgadzając się nawet na pseudomarionetkowy rząd i na tej podstawie zmienią strony.

@Vampiress Niemcy miały poważne roszczenia terytorialne wobec Polski i dużo irredentyzmu. Tego nie dało się rozsądnie pogodzić.

@eloyard na dłuższą metę nie. Ale Polska o wiele lepiej wyszłaby na tym, jakby postąpiła jak Włochy, trzymać się z tym, w czyją stronę wieje wiatr, a potem cyk, zmiana. A tak byliśmy first to fight i i tak skończyliśmy dużo gorzej od krajów, które się z Hitlerem skumały.

@Vampiress na krótszą też nie - niewykonalne z powodów politycznych. Sytuacja Włoch była inna - ich obszar zainteresowań nie pokrywał się z niemieckim aż tak mocno i Niemcy nie miały wobec nich takich roszczeń.

To nie Hearts of Iron - jak sobie wyobrażasz przekonanie opinii publicznej, że oddajemy Niemcom w latach 30.: Gdańsk, Pomorze, a zapewne potem też Śląsk i Poznań? Bądźmy poważni.

@eloyard a kto powiedział, że trzeba je byłoby oddać? Hitler w latach 30. był jeszcze gotowy na spore ustępstwa względem swojej ideologii i dążeń do odbudowy Rzeszy w granicach sprzed I WŚ, byleby zawiązać sojusze, które dopomogłyby mu w ważniejszych celach politycznych - pokonaniu Anglii i Francji i potem ataku na ZSRR. Gdyby Polska weszła z nim sojusz, nie miałby pretekstu do roszczeń wobec dawnych ziem oraz występowania z nimi od razu (a jeszcze możliwe, że zrobiłby fikoł ideologiczny, że Polacy to w sumie tacy bracia Niemcy, tylko zesłowiańszczeni przez rusków, podobne rzeczy pierdolił o Czechach).

Generalnie problem leży w tym, że sporo Polaków postrzega II WŚ i sojusze zawarte podczas niej zero-jedynkowo. A prawda jest taka, że nawet jeśli potencjalny sojusz polsko-niemiecki miałby się rozpaść w '41 czy '42, to wciąż było grą wartą świeczki, by wojna na terenie Polski rozpoczęła się jak najpóźniej i by jak najmniej osób zginęło.

@Vampiress wydaje mi się że przeceniasz racjonalność Hitlera i niedoceniasz niemieckiego rewanżyzmu międzywojnia.

Ja mówię, że żądaliby oddania - de jure i de facto.

@eloyard @NiebieskiSzpadelNihilizmu jesteście historykami, czy tak po prostu się interesujecie? No dobrze się czyta wasze komentarze...

Zaloguj się aby komentować