Dyskusja użytkownika Wyrocznia
Dobra. Jak kawusia już na stole to lecimy z kolejnym odcinkiem „Kariery w reżimie”. Panowie wiecie co macie robić:
- Przychodzisz na świat w Białymstoku za wczesnego Gierka. Jesteś grzecznym harcerzem, który myśli o studiach prawniczych, gdy zmienia się system. Nadchodzą szalone lata 90., a Ty wpadasz w wir polityki.
- Od 1998, do 2007 roku przewijasz się przez dziesięć różnych partii i stowarzyszeń. Zaczynasz od AWS, ale trafisz do Młodych Konserwatystów, SKL, Przymierza Prawicy, LPR, Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego, korwinowskiej Unii Polityki Realnej, a nawet Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Oraz Partii, z której ramienia w wieku 33 lat zostaniesz radnym podlaskiego sejmiku. Nie znasz lojalności, Partię szybko zdradzasz i przechodzisz do PO.
- Wiesz tylko dwie rzeczy: że jesteś zupełną konserwą oraz że lubisz przywileje i pieniążki związane z władzą. W Platformie pogrzejesz się dłużej, bo są profity, a Tusk toleruje Cię jako część “konserwatywnego skrzydła”. Dwukrotnie zostajesz posłem: w 2007 i 2011 roku. Masz okrągłe 40 lat, gdy w PO w końcu mają Cię dość i wylatujesz. A że wylatujesz razem z Gowinem, to zakładacie razem nową partię i szybko próbujecie grzecznie wrócić do Prezesa.
- Udaje się. W trakcie Rewolucji Wstawania z Kolan, choć formalnie trzymasz z Gowinem, masz już cieplutkie miejsce na listach Partii, zostajesz posłem, a nawet wiceprzewodniczącym klubu. Oczywiście nie ma nic za darmo. Partia oczekuje, że będziesz szczekał na zawołanie i mówił to, czego Partii mimo wszystko mówić nie wypada. Jak przystało na harcerza, robisz to doskonale.
- Nie masz problemu z publicznym zarzekaniem się, że “objawienia fatimskie są faktem”. Gdy w reżimowej telewizji porównujesz Tuska do folksdojcza - Partia nie tylko Cię nie karze, ale i broni. Oczywiście jesteś na froncie antyaborcyjnej krucjaty Partii, Kościoła i Ordo Iuris, oczywiście grzecznie głosujesz za jej zakazem. Wielokrotnie publicznie propagujesz jawne kłamstwa na temat aborcji, epatujesz fejkami tworzonymi przez skrajnych prawaków i fundamentalistów takich jak Ty, nie masz nawet problemu z porównywaniem jej do nazizmu. A że kobiety mają donosić martwe płody? “Przecież każda matka wie, że jej dziecko umrze. Tak jest, każdy z nas umiera” - odpowiadasz i idziesz do kościoła. Nie masz problemu z nazywaniem uchodźców “zwykłą hołotą”. Ani twierdzić, że zbrodni w Jedwabnem dokonali Niemcy. Ani prowadzić krucjaty w celu usunięcia z polskiego hymnu Napoleona.
- Gdy w Sejmie protestują rodzice osób niepełnosprawnych, mówisz że “jestem przekonany, że nie można dać im tej gotówki. Bo jeżeli jako żywe tarcze traktują swoje dzieci, to cóż dopiero dzieje się w domu, a mogą zdarzyć się niestety zwyrodniali rodzice “. W czerwcu 2020 roku mówisz w TVN-ie, że LGBT to nie ludzie, tylko ideologia - cytat, którego dzień później użyje Adrian, sławiąc Polskę w świecie. Za te słowa zostaniesz wyrzucony ze studia, ale Partia Cię obroni. Krótko mówiąc: nie masz absolutnie żadnych oporów moralnych, przez powiedzeniem i promowaniem największego świństwa, jeśli tego wymaga interes Partii. Partia to docenia, nawet puści Cię jako kandydata na prezydenta Białegostoku.
- Masz 47 lat, gdy Pinokio daje Ci stołek wiceministra w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Wprawdzie pod względem kwalifikacji nadajesz się na działacza jakiejś kanapowej partyjki prawicowych ultrasów, ale układ sił w Zjednoczonej Prawicy jest akurat taki, że Twoja nominacja jest Partii na rękę. Jest doskonale, nie musisz nic robić, a hajs i tak się zgadza.
- Ale to Ci nie wystarczy. Jako wiceminister odpowiadasz za Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. To za Twojej kadencji z NCBiR zaczną wyciekać pieniądze. Kolejne dziesiątki, setki milionów, będą rozpływać się w dotacjach dla firm-widm, spółek zakładanych na szybciocha przez barmanów, na istniejące od 10 lat “innowacje” czy wreszcie na religijne stowarzyszenia, w których zupełnym przypadkiem zasiada Twój szwagier.
- Karuzela dotacji w NCBiR kręci się zbyt szybko, zaczyna to szkodzić wizerunkowi Partii. Ludzie Kamińskiego zaczynają kontrolę, rzecznik Bochenek mówi o konsekwencjach, kto wie, czy Partia nie wpuści nawet kontroli NIK. Sytuacja robi się ciężka, ale przecież Ty nie znasz lojalności. I znów układ sił działa na Twoją korzyść. Mówisz Partii, że jeśli wyciągną wobec Ciebie jakiekolwiek konsekwencje, to Ty wyciągniesz im pięciu posłów, przez co Partia straci większość. Możliwe, że blefujesz. Ale ryzyko jest na tyle duże, że Partia Cię raczej nie ruszy.
- Przewinąłeś się przez kilkanaście partii i partyjek. Promowałeś i wyznawałeś najgłupsze, najbardziej konserwowe poglądy z restytucją monarchii włącznie. Bez mrugnięcia okiem zdradzałeś, odchodziłeś z jednych formacji, zakładałeś inne. Dopiero Partia Cię doceniła, pozwoliła Ci mówić te wszystkie idiotyzmy bez konsekwencji. I dała Ci pracę, dobrze płatną pracę, w której nie musiałeś nic robić, bo i tak nie umiałeś. Ale nawet to udało Ci się spierdolić, doprowadziłeś podległą sobie instytucję do cyrkowej wręcz katastrofy.
- Masz 50 lat i jesteś nietykalny. Razem z Tobą trzyma się kilku podobnie fanatycznych prawaków. To na was wisi większość Partii, więc możecie ją sobie szantażować. Zresztą, nawet gdyby Prezes jednak spuścił Cię w kiblu - zawsze znajdzie się dla Ciebie miejsce w Konfederacji.
Nazywasz się Jacek Żalek. I to jest historia Twojego sukcesu.
#wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka #jebacpis #bekazpisu
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

