Dyskusja użytkownika Ragnarokk
Do całej chujowości bieżącego roku właśnie doszła żona śmiertelnie obrażona na moją matkę.
Z grzybami nie ma takich problemów, grzyby rozumieją
#zalesie

Do całej chujowości bieżącego roku właśnie doszła żona śmiertelnie obrażona na moją matkę.
Z grzybami nie ma takich problemów, grzyby rozumieją
#zalesie

Baby zawsze narobią bigosu. O co się potrafią pokłócić, to się w pale nie mieści.
Ja znalazłem się na emigracji z dziewczyną i matką mieszkającą 15 minut dalej. Matka bez przerwy musi dojebyvać różnymi tekstami, za które dostaje ode mnie bana, ale ostatnio mam wrażenie, że robi to specjalnie, żeby tylko od niej nic nie chcieć i się trzymać na dystans.
@Ragnarokk Baby to są wszystkie dobre. Ilekroć coś się odpierdalało na wigilii czy sylwestrze (tak, te czasem też mieliśmy rodzinne) to zawsze były za to odpowiedzialne baby. Wujek Stachu z wujkiem Robertem to jak się kiedyś pokłócili to wyszli na zewnątrz dali sobie w mordę po 2x, zapalili papieroska i za 5 minut pili razem wódkę śmiejąc się z całej sytuacji do rozpuku. A ich żony mimo, że w ogóle ich to nie dotyczyło to chyba do dziś się do siebie nie odzywają. Wieczne kwasy i obrażalstwo. Dobrze jednak być facetem xD
Zaloguj się aby komentować