@zboinek Jest to jakiś argument "za", ale chyba bym zwyczajnie ochujał tyle godzin w autobusie. Albo nadałbym większe czy nieporęczne bambetle kurierem i poleciał samolotem.
@smierdakow Do bagażu nadawanego też można zabrać całkiem sporo - żarcie, ciecze ciekliwe, ciuchy, konserwy, narzędzia, co sobie stryjenka życzy. Ograniczenia są w wielkości baterii litowych wiezionych luzem i oczywistości typu ładunki wybuchowe, broń palna, agresywna chemia, materiały radioaktywne i takie tam. Tylko kto i po co miałby wozić pluton z Polski do Finlandii?