Komentarze (11)

@malkontenthejterzyna największy? Nie wiem czy największy, ale zdecydowanie najbardziej absurdalny- inpost musiał doklejać do listów blachy, bo poczta sobie "ustanowiła" jakiś monopol na przesyłki poniżej określonej wagi.

Przejazd między drogą a działką załatwia się na osobę a nie na tę działkę. Znajoma sprzedawała działkę, nikt nie chciał kupić, bo nie było przejazdu, więc załatwiła (kilka miesięcy batalii z utzędasami) z pozwoleniem na przejazd szybko znalazł się kupujący, w momencie podpisania umowy sprzedaży, pozwolenie straciło ważność. Badummm tsss.

@izopropanol nigdy się z tym nie spotkałam, zawsze w KW były zapisy dotyczące np. "właściciela działki x", a nie na konkretnej osoby. Jak zmieni się właściciel, nie ma to znaczenia, po prosty przechodzi na nowego

NFZ. płacisz całe życie a i tak chodzisz prywatnie, bo lata się czeka. do emerytury i tak nie dożyjesz. jedynie kobiety, bo nie mają żon

@Knight sa 2 opcje - albo poprzednik podpisuje zgode, albo nie podpisuje i idziesz troche inna droga co trwa miesiac. Wiec suma sumarum i tak je dostaniesz, wiec po co ta cala hucpa?

Zaloguj się aby komentować