Komentarze (21)

@AndrzejZupa a to sobie wybierz! Możesz samemu zrobić albo gotowiec typu jakieś 8 warzyw, słodko-kwaśny, węgierski czy co tam jeszcze

Lubię takie szybkie jednogarnkowe dania. U mnie mówi się na to „breja” xD jak ktoś pyta, co jest na obiad, i usłyszy, że breja, to znaczy, że nawrzucane jest mięsa, kaszy/ryzu, warzyw, sosu / bulionu / pasaty i co tam jeszcze. O nic więcej nie pyta, wie, że będzie smaczne, chociaż niekoniecznie instagramowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)


tak na przykład ja dziś robię breje na smak chili con carne, ale z wieprzowiny, kukurydzy, fasola czerwona, pomidory krojone z puszki i dodaje też ryżu dla objętości i zapchania. I danie na kilka dni. Ha!

@ismenka breja też ładnie. Mój tata na bieda-pomidorowy sos do spaghetti mówi narzygane, z takich malowniczych nazwa dań xD

Nie rozumiem jak umieszczajac przepis na danie mozna napisac ze uzylo sie jakiegos gotowca ze sloika ze sklepu, jakies przyprawy gotowe powiedzmy ze sa ok, ale pol litra gotowego sosu? To tak jakbym w przepisie na pizze z ketchupem napisal 'zamow pizze i polej ketchupem'.

@konski przecież możesz zrobić na własnym sosie warzywnym, nikt nie zabrania. Ustal sobie własne granice i nie uszczęśliwiaj innych na siłę

Zaloguj się aby komentować