Dając się złapać na sztucznie wykreowaną potrzebę, zakupiłem paczkę chipsów o smaku jabłka i karmelu.
7.50 zł za 200 gram markowych chipsów, smażonych bez udziału oleju palmowego, wydaje się spoko ceną.
Niestety, skłoniły mnie do pewnego przemyślenia - edycja limitowana, w dzisiejszych czasach jest tym, czego należy się wystrzegać, przez jeden z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że jeśli ci coś podpasuje, to albo dostaniesz to za rok, albo i wcale. Drugi jest taki, że na 90% ci to nie będzie pasować. Co ja miałem we łbie, żeby sądzić, że ktoś pożenił pyrę, smażoną na głębokim tłuszczu, z jabłkiem i karmelem. Co mi strzeliło do pustego łba, żeby to kupić.
#gownowpis


