Dając się złapać na sztucznie wykreowaną potrzebę, zakupiłem paczkę chipsów o smaku jabłka i karmelu.
7.50 zł za 200 gram markowych chipsów, smażonych bez udziału oleju palmowego, wydaje się spoko ceną.
Niestety, skłoniły mnie do pewnego przemyślenia - edycja limitowana, w dzisiejszych czasach jest tym, czego należy się wystrzegać, przez jeden z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że jeśli ci coś podpasuje, to albo dostaniesz to za rok, albo i wcale. Drugi jest taki, że na 90% ci to nie będzie pasować. Co ja miałem we łbie, żeby sądzić, że ktoś pożenił pyrę, smażoną na głębokim tłuszczu, z jabłkiem i karmelem. Co mi strzeliło do pustego łba, żeby to kupić.

#gownowpis

18ea773b-578b-42e5-8c6b-d96439b96143

Komentarze (8)

Ale czy ja byłbym sobą, gdybym nie działał kompleksowo? No nie. Był drugi limitowany smak, więc kupiłem oba. Tym drugim był ser z żurawiną. Czy to można spoko połączyć? Tak! Czy wyszło spoko w tych chipsach? No.... smakują jak pierogi wigilijne, czyli z kapustą i grzybami na przypalanym olejem lnianym. Zostawię sobie je na jutro, a z tymi jabłkowo-karmelowymi, to sprawdzę, czy faktycznie mają jakieś wartości opałowe xD

066fe87d-ed11-438a-b9e9-2d3ea99e11cd

@owczareknietrzymryjski czyli twierdzisz że twarozupki ci niesmakują, ale jesz je bo są odżywcze ze względu na twaróg?

@owczareknietrzymryjski ja sobie raz zrobiłem dip z twarogu zamiast klasycznego sosu czosnkowego który sobie robię i wyszedł on naprawdę spoko. Grudki trochę przeszkadzają, ale jak się je dobrze rozdrobni to nie robią problemu. Sam sos jest też mega gęsty, ale idzie się przyzwyczaić.

Zaloguj się aby komentować