Czytam "ministra edukacji Barbara Nowacka (...)" I mam ochotę rzucić telefonem o podłogę ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Czy tylko mnie tak irytuje ta wysilona poprawność?
#oswiadczenie #niewiemjaktootagowac

Czytam "ministra edukacji Barbara Nowacka (...)" I mam ochotę rzucić telefonem o podłogę ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Czy tylko mnie tak irytuje ta wysilona poprawność?
#oswiadczenie #niewiemjaktootagowac

Mnie nie irytuje. Język ewoluuje cały czas, a feminatywy zostały "wytępione" w czasach PRL, wcześniej były normalnie używane.
@maximilianan zgadzam się z Tobą co do tego że język ewoluuje, oczywiście że tak. Być może to kwestia jakiegoś wewnętrznego "poczucia estetyki", subiektywnego jak najbardziej ale niektórych form zwyczajnie nie potrafię strawić. Dla mnie Pani Minister brzmi zwyczajnie lepiej. Poważniej.
@Big__lebowski dla mnie też, ale wiesz, to że coś nam nie pasuje osobiście nie znaczy, że to nie jest dobry kierunek
@maximilianan nie znaczy to też że każda zmiana musi się nam podobać, ot wyrażam opinię nie zakładając że mam monopol na rację
Barbara Nowacka odwołuje Barbarę Nowak?!
To ma być ta wielka zmiana od nowej władzy? Mi to brzmi tak samo
@maximilianan otóż wszystko rozbija się o etymologię nazwisk, nowak i Nowacki dostawali głównie nazwisko wszelkiego rodzaju migranci i tłuszcz na ziemiach Polski.
@Big__lebowski oni to wiedza kocie, chodzi o "moralne" wymuszenie, im więcje osób będzie używało nowych nazw tym bardziej to spowszechnieje.
Mi feminatywy się podobają i uważam że dobrze że pojawiają się coraz powszechniej. Wydają mi przyjemniejsze niż to wieczne Pani (funkcja/tytuł). A ministra w ogóle dobrze brzmi.
@Merkury
..(pani czyja? – ministra, pani czyja? – podsekretarza stanu), co pozostaje w jawnej sprzeczności z intencją osób, które chcą ich używać.
@Merkury @Anty_Anty ja już czekam na słowo w bierniku tej nowomowy. Tutaj by się przydał prof. Miodek.
Pan Wojciech przeprowadzał panią ministrę/ministrantkę (?).
Może ministrzyni/władczyni?
@Big__lebowski lewaki robią z siebie debili większych niż są w rzeczywistości jednak najbardziej śmieszą ci co próbują poważnie tłumaczyć te debilizmy powołując się na jakieś upolitycznione rady
@Big__lebowski Ja tam lubię feminatywy, raz że jest to całkiem naturalne dla naszego języka, a dwa że dały światu jedno z moich ulubionych słów:

Mnie feminatywy nie przeszkadzają, ale nasuwają wrażenie, że jedyną kompetencją danej osoby jest posiadanie cipy.
Zaloguj się aby komentować