Czy uważacie, że doświadczenie kiboli w walkach z Policją mogło by pomóc podczas społecznego buntu? Odsuwając całą niechęć na bok do tego środowiska, teoretycznie mogli by wymyślać najlepsze strategie do ataku - pewnie znają słabe punkty formacji, kulawe procedury itd. Co myślicie?


#pytaniaiodpowiedzi #wojna

Komentarze (14)

Mamy najlepiej uzbrojoną milicję w europie aby takich niepokojów nie było. Ale jeżeli by były to doświadczenie walk w kilkadziesiąt osób, mniejszy strach, doświadczenia z obsługiwaniem środków pirotechnicznych byłyby wartościowe. Innym pytaniem jest czy w tym czasie po prostu byliby tam gdzie ludzie czy plądrowaliby sklepy.

@molfar myślę, że musi zacząć być problem z głodem, żeby taki bunt nastał, gdzie ludzie są gotowi poświęcać życie i wolność dla buntu, taki bunt niczego nie wygra, jedynie rząd w takiej sytuacji może się ugiąć dla świętego spokoju.


Ewentualnie jak już to wojsko, a nie kibole, wojsko rzeczywiście jest w stanie przejąć władzę siłą


Jeśli chodzi o Polskę, to pewnie nie w tym stuleciu

@molfar W przypadku wojny domowej czy jakiegokolwiek buntu te sk⁎⁎⁎⁎syny zajęłyby się najpierw grabieżami i gwałtami a nie obroną ojczyzny i jej obywateli.

Zaloguj się aby komentować