Komentarze (7)

@tosiu oj, ten gwaryczny problem wchodzi na grunt wszelkich podstaw etnopierdololo, to jak zaglądanie do czarnej dziury, jak dzielnie przez zero, jak idea rozpuszczalnika molekularnego. I jak każdego poszukiwacza flogistonu, mentalne brnięcie po kazamatach definiowania aksjomatów prowadzi do szaleństwa, postradania zmysłów. Zaczyna się od podawania się do ojca a zaraz czlowiek rozpatruje łączenie slowa "zapytać" +rzeczownik w celowniku...

Zaloguj się aby komentować