Czy jest jakaś realna różnica między tanimi a droższymi wycieraczkami do auta? Mam teraz jakieś budżetowe i szczerze mówiąc, nie jestem zachwycony – po miesiącu zaczęły zostawiać smugi, a w deszczu widoczność jest mocno średnia. Jakieś rekomendacje, żeby nie przepłacić, ale mieć coś sensownego? #motoryzacja

Komentarze (19)

@heronim-nowak też chciałbym to wiedzieć - jeszcze nie miałem samochodu, w którym przednie by super zbierały, a tylna nie skrzypiała - nawet nowy z salony, tylną ma do d...

@zomers a to nie wiem dlaczego tak. Mam nowe auto i wycieraczka z tyłu działa piko belo. W starym gruzie po wymianie pióra na nowe też jest znośnie.

Szybę trzeba odtłuścić. Szczególnie jeśli myjesz auto na myjce. Wtedy leją jakiś wosk i nawet wycieraczki z lądownika księżycowego nie pomogą

@heronim-nowak różnica w wycieraczkach jest w jakości materiału. Ja u siebie miałem i takie tanie (bo serwis montował) i takie drogie (Bosch Aeroblade) i to jest przepaść. Te tanie mazały gorzej niż roczne Bosch i chyba po 3 miesiącach musiałem je zmienić.


Także jak chcesz, żeby było tanio i chujowo to kupuj najtańsze z marketu i będzie ok. Boschowskie wycieraczki są naprawdę dobre i przy moich przebiegach muszę je zmieniać co około roku i nawet na sam koniec działają spoko.


Ważne żeby nie używać wycieraczek jak szyba i/lub wycieraczki są zamarznięte. To je bardzo niszczy. I promienie UV - w garażowanym aucie żyją dłużej.

@heronim-nowak jak kupiłem valeo, to nawet plastiki się rozwaliły i na trasie mi pióro wylatywało z wycieraczki xD

Potem kupiłem denso i jest git

Zaloguj się aby komentować