@Opornik Koty doskonale czują przeciążenia, i w wypadku tych moich, to je najbardziej stresuje. Koc na to nie pomoże, ale emerycka jazda jak najbardziej.
polecam bez transportera - najpierw będzie wył, następnie się zesra i żrzyga. Jeszcze tylko gonitwa na MOPie, bo się wyrwie z szelek, a potem już z górki XD