Czy istnieje do samochodu na komę jakaś lepsza alternatywa nawigacji niż google maps?
#google #mapy #nawigacja #googlemaps
Czy istnieje do samochodu na komę jakaś lepsza alternatywa nawigacji niż google maps?
#google #mapy #nawigacja #googlemaps
@LondoMollari do map offline/turystyka mam Locusa. Chodzi mi właśnie o wygodę takiej zwykłej nawigacji i trochę mi szkoda, że chyba jestem skazany na googla. Dawniej nie miałem z tym problemu, tylko apka ma coraz więcej rozpraszaczy i tryb nocny od jakiegoś czasu przynajmniej u mnie jest słaby (dużo mniejszy kontrast między kolorami niż dawniej)
@nobodys To może zerknij na Waze. Ma bardziej zorientowany pod kierowców interfejs, jakość nawigacji i wybierania tras jest generalnie podobna do Google'a, ale trasy niekiedy bywają inne.
Zaletą Waze'a jest to, że możesz sobie zdefiniować jakie masz winiety, i wybiera trasę wg tego. W google masz tylko opcję "omijaj płatne drogi", bez podziału na kraje/rodzaje winiet. Waze trochę agresywniej od google'a optymalizuje czas - i może np. puścić trudno przejezdną drogą, bo teoretycznie jest szybciej. Kiedy jeżdżę terenówką to nie problem, ale parę razy puszczało mnie trasami, którymi osobówką bym się nie odważył jechać.
@nobodys na codzień korzystam z waze (niestety właściciel to Google), tylko z powodu powiadomień o policji, fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Często z Apple Maps (dalekie od ideału ale sprawdzam), wcześniej dużo korzystałem z bezpłatnej wersji sygnic (nie potrzebuje głosowych komunikatów).
Ostatnio używam apple mapy i wg mnie:
-wyszukiwanie poi działa gorzej
-nawigacja działa lepiej
Dlaczego lepiej: ostatnio wytyczanie trasy w Google działa dziwnie, np. Każe mi zjechać z trasy żeby zaraz potem na nią wrócić (nie ma utrudnień ). Jabłko mapy fajnie nawiguje po mieście glosowo, np. „na drugich światłach w lewo”. I nie żre tyle baterii (gm chyba bitcoiny kopie jak chodzi)
@nobodys podobnie ostatnio robi waze, to jeszcze mało mnie wkurza. Najgorsza opcja na długich trasach to że potrafi zapytać czy zmienić trasę (bo uzna że warto zaoszczędzić wirtualne minuty na trasie) i jak nie zdążysz tego odrzucić to zmieni trasę. I tak mnie to w Rumunii wkurwialo że aż odonstalowalem. Niestety, po jakimś czasie pokornie wróciłem :/
Zaloguj się aby komentować