Czołem koledzy, #conaklaciewariacie


Dziś mokro i deszczowo, więc zarzuciłem jeden z moich ulubionych zapachów na taką pogodę - Jovoy Incident Diplomatique


#perfumy #sotd

Komentarze (15)

@minaret u mnie dziś podobnie jak u naszego Bergamotkowego kolegi wywar wygotowany przez panią Francesce osobiście, jednak nie paczulka, a Lost in Heaven

@Lekofi coś mnie tknęło na powrót do starszych, ale dalej genialnych w swej prostocie zapachów, pewnie nie będzie to trwało długo, na razie korzystam z chwil sielanki perfumowej.

@minaret Wypalenie perfumowe powoli przechodzi i po raz pierwszy od dawna otworzyłem pudło z samplami. Los wybrał Parfum Prissana - Madarava. Od razu czuć rękę Prina, mnóstwo składników, morze kwiatów, kawałek zwierza. Przez krótką chwilę czułem coś, co nazwałbym damskim Kourosem, taki obszczany klomb pełen kwitnących kwiatów. Szkoda, że zwierz szybko się schował, może jeszcze wróci, bo zapach na pewno nie jest liniowy.

@minaret Hej!


Lao Oud od Bortnikoffa. Fajnie, że w pracy nikt mi nie pi⁎⁎⁎⁎li, że coś śmierdzi. Już się nosy przekonwertowały. Są to dla nich ciekawe i w większości ładne rzeczy.


Jeden z kolegów przytargał Erosa EDT, żeby się psikać na wyjście z pracy. Oczywiście się pochwalił. Nie denerwuje, normalny zapach, trochę słodkawy, drzewny. Do d⁎⁎y, ale nawet fajny dla takiego chłopaka.

Zaloguj się aby komentować