Cześć, moja żona toczy walkę z dość ciężko choroba. Bardzo znienacka... pomimo ciągłych badań.

-----

Jeśli ktoś jest wierzący proszę o modlitwę. Pozostałych proszę o trzymanie kciuków za żonę.

Komentarze (13)

dziekuje za komentarze. NIgdy nie sadzilem, ze mnie cos takiego spotka. Wciaz nie ma diagnozy... dlatego prosze tez wierzacych o dalsza modlitwe a niewierzacych o dalesze trzymanie kciukow

Zaloguj się aby komentować