Komentarze (20)

@Klopsztanga Problemem nie jest nadmiar czy niedobór lekarzy tylko limity NFZ-u dla szpitali po prostu Mój wujek jest ortopedą i w szpitalu miejskim pracuje tylko 1-2 dni w tygodniu bo na więcej nie stać szpitala, dobrze że przyjmuje w przychodni i prywatnie i pracuje w sanatorium.

@Klopsztanga nie wiem czy są więc się wypowiem, ale gdyby tak wprowadzić lojalki to ciekawe jak wyglądałaby ilość studiujących

@wonsz są lojalki - dostajesz kilka stówek dodatku jeżeli po studiach przepracujesz ileśtam lat w pl. Z tym, że kwoty/okres jest jakiś absurdalnie śmieszny, że jak ktoś złamie lojalkę i wyjedzie za granicę, to w dwa miesiące spłaci całość

@Klopsztanga Stanowiska lekarzy są obsadzone w większości, oczekiwanie wynika z limitów przez które lekarz robi 2 operacje w tygodniu zamiast 3 dziennie

@Klopsztanga lekarzy aktualnie brakuje ich zarobki są astronomiczne, więc jak przybędzie lekarzy to ceny się obniżą co doprowadzi do większej dostępności usług. No i stara gwardia będzie robić co może, zeby do takiej sytuacji nie dopuścić.

Będą blokować specjalozacje, będzie mobbing.

No i stara gwardia będzie robić co może, zeby do takiej sytuacji nie dopuścić.

Będą blokować specjalozacje, będzie mobbing.

@CzosnkowySmok już tak jest XD są specki z jednym miejscem w województwie na rok, stare dziady nie chcą uczyć młodych żeby ich nie wygryźli z roboty, młodym się wmawia że wręcz mają czcić starych za to, że w ogóle są gotowi poświęcać czas na tłumaczenie czegokolwiek

Żeby jeszcze tylko czekał. A ile to się trzeba nachodzic za skierowaniami, ile razy odbić się od ściany. I na każdy taki kontakt się czeka kilka tygodni a potem się dowiadujesz że ktoś na początku mógł ci podpowiedzieć bo teraz to panu brakuje takiego badania i wracaj. Ile nerwów przy tym. Darmowa jego mać służba zdrowia. Ani darmowa, ani służba, ani zdrowia.

@Klopsztanga problem z czekaniem wynika imo bardziej z limitów NFZu, który płaci za określoną liczbę operacji w roku, więc jest to rozkładane w czasie żeby się w miesiąc/dwa nie wypstrykać z operacji. Sami lekarze chętnie by operowali/pracowali (co zresztą robią, prywatnie) więcej jeżeli mieliby za to normalnie płacone

@Klopsztanga studentów za dużo, lekarzy a mało, więc albo nie kończą studiów albo jak skończą to (nie od razu) uciekają za granicę albo na prywatę. Z tego co słyszałem, to raczej spory odsetek kończy te studia, więc raczej to drugie plus nie efektywne zarządzanie przez NFZ i szpitale i mamy to co mamy. Natomiast pielęgniarek brakuje na studiach i w szpitalach i to jest dopiero chore.

Zaloguj się aby komentować