Czasem ludzie pytają mnie „wombat, tak dobrze ci się żyje, może ja bym sobie też po godzinach dorobił na tym #programowanie ?”


Ja w takiej sytuacji zawsze polecam przeczytanie pierwszego rozdziału „Automate the Boring Stuff with Python” https://automatetheboringstuff.com/ i wrócenie do mnie żeby przerobić pytania z końca rozdziału. Do tej pory nikt jeszcze nie wrócił.


#pytanie do Was Tomeczki, czy macie jakąś inną rekomendację? Zakładam że problem jest w moich rozmówcach, ale może są też jakieś nowsze, ciekawsze, łatwiejsze, darmowe materiały do polecania zainteresowanym #naukaprogramowania ?

Komentarze (21)

Statyczny_Stefek

@wombatDaiquiri

Automate the Boring Stuff with Python

(ʘ‿ʘ)

ostrynacienkim

@wombatDaiquiri w czasach vibe codingu to ciezko

wombatDaiquiri

@ostrynacienkim nauka programowania jest na pewno mniej atrakcyjna, ale istniejące materiały nie zniknęły

koszotorobur

@wombatDaiquiri - to na istniejących materiałach AI się trenowało - wiele z nich jest przestarzałych - AI nie ogrania najnowszych paradygmatów gdyż wszytko się dalej dynamicznie rozwija - w tym języki programowania.

AI może być pomocne w nauce programowania gdy się na nim w 100% nie polega a korzysta jedynie jako narzędzie wspomagające.

Do tego dochodzi problem rozwoju i utrzymania kodu - współczuję każdemu kto sobie zvibecodował coś co maiło być jednorazówką a stało się popularne i potem bez zdolności programowania taka osoba musi to utrzymywać lub rozwijać.

Niemniej LLMy są coraz lepsze w ogarnianiu kontekstów większych projektów - ale koszt korzystania z takiego porządnego modelu wcale nie jest niski - więc by zoptymalizować koszty znowu trzeba rozumieć co się robi - więc koło się zatacza

wombatDaiquiri

@koszotorobur rob screena, rok 2026 to będzie kurwa rok męki gdzie wpierdalany jest losowy kod z AI na produkcję, a rok 2027 to będzie rok prosperity bo ktoś będzie te moduły musiał przepisać z sensem xD

profil_e

Ja doszedłem do wniosku, że ludzie nie szukają przez te pytania prawdziwego mentoringu w tej kwestii tylko chcą się luźno zainspirować, wyrobić sobie zdanie czy to całe programowanie jest łatwe i warte tych całych pieniędzy albo po prostu pogadać 😛

Pirazy

@profil_e a problem polega na tym, ze programisci nie kumaja small talku i albo sie splosza jak przestraszone zwierzaczki albo odesla do literatury branzowej xD

koszotorobur

@Pirazy - tak mogło być kiedyś - teraz od programisty wymagane są umiejętności miękkie na przynajmniej podstawowym poziome - w tym umiejętność efektywnej komunikacji.

wombatDaiquiri

@profil_e myślę, ze masz racje, ale co szkodzi udzielić pomocnej odpowiedzi?


@Pirazy problem polega na tym, ze neurotypowi nie rozumieją ze jak zadadzą pytanie to dostaną odpowiedź. To nie ja mam tu problem z czytelną komunikacją


@koszotorobur niestety.

Pirazy

@wombatDaiquiri z czytelna komunikacja pewnie nie, ale ja o czytelnej komunikacji nie pisalem

mocoloco

@wombatDaiquiri W jaki sposób można "dorabiać" takim programowaniem? Jestem w tej branży naście lat ale nigdy się nie spotkałem z takimi fuchami. Pisanie prac magisterskich ewentualnie.


Ludziom którzy chcą się pobawić polecam pisanie prostych gierek. Od scratcha, przez mindstormsy aż po stare konsole. No ale żeby z tego kasę robić? Trochę mi to śmierdzi próbą łączenia hobby i zarobku a to się zawsze sypie.

wombatDaiquiri

@mocoloco oczywiście masz rację. Ludziom się wydaje, ze skoro to tylko klikanie w komputer to co za problem. Jak wypełnianie ankiet tylko lepiej płatne xD


Nie widzą ze żeby wiedzieć co kliknąć to trzeba przeczytać tysiące stron dokumentacji, no bo skąd?


A pomysł z gierkami w sumie spoko, dzięki

koszotorobur

@wombatDaiquiri - kiedyś można było jakąś fuszkę złapać jak zrobienie strony internetowej czy nawet jakiejś aplikacji mobilnej - teraz to nie wiem.

Z robienia gier w wolnym czasie ciężko wyżyć - do tego jest coraz mniejsza bariera wejścia i przez to duża konkurencja.

Dla mnie papierkiem lakmusowym czy ktoś chce się programowania nauczyć jest test zainstalowania Pythona oraz VSC - nawet nie każę nikomu uruchamiać żadnego kodu - ma zainstalować na Windowsie aż dwa programy - zgadnij ilu ludziom się chce.

Niemniej kilku tam się chciało - polecanie książek prowadziło donikąd - lepiej było polecać jakieś proste tutoriale na Youtubie gdzie wizualnie ludzie mogą sobie popatrzeć co robić - starsze tutorial z tego kanału były jasne i czytelne: https://www.youtube.com/@programmingwithmosh/videos - w języku polskim nic nie znam bo nie korzystam.

Najlepiej jednak chyba wychodzi po prostu siąść z kimś i mu na żywo pokazać i wytłumaczyć a potem dać proste zadnienie jak "dodaj dwie liczby i wyświetl wynik dodawania" czy "pobierz stronę internetową używając Pythona".

wombatDaiquiri

@koszotorobur jak zwykle bardzo fantastyczna porada. Dzięki


Ostatecznie poleciłem zainstalowanie vsc i Pythona i spotkanie jak mu się to uda zrobić celem demonstracji live na czym polega programowanie i odpowiedzeniem na początkowe pytania.

AureliaNova

"Język C++" Stroustrupa 😁 Jest szansa, że ci przejdzie chęć nauki, ale będziesz szybciej zasypiać

wombatDaiquiri

@AureliaNova to jakby liczyć ze każdy Katolik przeczyta Biblię. Abstrakcja.

AureliaNova

A tak serio, to książki Jurka Grębosza.

wombatDaiquiri

@AureliaNova jestem przeciwny uczeniu po Polsku. Moim zdaniem angielski to niezbędny pierwszy krok, jeśli go nie masz to zacznij od zajęć z angielskiego.

AureliaNova

@wombatDaiquiri też się zgadzam. To jedyny znany mi przypadek polskiej książki technicznej, która nie ssie. Ale podpinam się pod apel: chcesz się czegoś nauczyć, rób to po angielsku.

Barcol

@wombatDaiquiri serce na tacy wyłożyłem żeby przyjaciół i znajomych nauczyć programowania jak ssało jak po⁎⁎⁎⁎ne. Przygotowałem zadanka, organizowałem spotkania, własne książki dawałem. Jeden znajomy skorzystał, reszta olała.

Catharsis

@wombatDaiquiri Też kiedyś polecałem tę książkę nawet jeśli nie lubię Pythona oraz go nie znam dobrze xD. Ale zawsze uprzedzałem, że realistycznie nie ma szans żeby byli się w stanie nauczyć bezboleśnie i w krótkim czasie całej potrzebnej wiedzy żeby móc w tym zarabiać na boku i że jeśli chcą to jedynie aby sobie napisać coś dla siebie do pomocy w pracy np. automatyzując jakieś excele albo dla hobby. Ewentualnie polecałem też naukę JS bo wydaje mi się, że dla takich osób jest lepszy bo szybciej widać "widoczne rezultaty" w postaci jakiś prostych stron a zanim dojdą do GUI w Pythonie to im się znudzi xd.

Od czasu powstania gen AI to mówię, że już zwyczajnie nie warto poza hobby ponieważ większość prostych rzeczy które chcieli by zautomatyzować ogarnie im już AI.

Zaloguj się aby komentować